sobota, 13 czerwca 2026r.

Jak uniknąć pożaru sadzy w kominie? Są sposoby

Autor: |

15 – tyle razy musieli w tym sezonie grzewczym świdniccy strażacy gasić palącą się sadzę.

Najczęściej strażacy wyjeżdżali do takich pożarów w gminie Mełgiew – pięć razy. W Świdniku i Trawnikach sadza paliła się po cztery razy. W Rybczewicach i Piaskach było po jednej interwencji.

Strażacy przypominają: często pożary sadzy spowodowane są zaniedbaniami przez użytkowników kominów.

Sadza powstaje w wyniku niepełnego spalania stałego materiału palnego. Jest groźna, kiedy:

  • przewody dymowe są nieczyszczone,
  • w piecu palone są śmieci czy mokre drewno

Zgodnie z obowiązującymi przepisami przeciwpożarowymi obowiązkiem właściciela obiektu jest usuwanie zanieczyszczeń z przewodów dymowych i spalinowych – podkreślają strażacy z Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Świdniku.

Jeśli palimy paliwem stałym, to czyszczenie jest obowiązkowe raz na kwartał, w przypadku paliw ciekłych/gazowych – raz na pół roku.

(Przeczytaj więcej: Piece obowiązkowo pod kontrolą – nowe przepisy antysmogowe)

Co zrobić jeśli zapali się sadza?

Przede wszystkim należy wezwać strażaków i wygasić palenisko. Trzeba też zamknąć dopływ powietrza do pieca – od dołu i od góry.

Do palącego komina nie można wlewać wody. Dlaczego? Gaszenie wodą grozi popękaniem przewodu lub jego rozerwaniem.

Po pożarze sadzy w kominie należy wezwać kominiarza, aby dokonał wyczyszczenia przewodów i zwrócił uwagę na ich stan techniczny – podkreślają strażacy.

Warto pamiętać, że przez nieszczelne przewody wędrują palące się cząstki materiału palnego lub bardzo gorące gazy spalinowe, w tym groźny, niewyczuwalny tlenek węgla.

(rp)

Artykuł przeczytano 1599 razy

Last modified: 16 marca, 2021

Zmień język »
Przejdź do treści