Przez lata nad wejściem do Miejsko-Powiatowej Biblioteki Publicznej przy ul. Niepodległości wisiał skromny szyld z nazwą instytucji. Kilka dni temu zastąpił go neon, nawiązujący wyglądem do tych, które niegdyś można było spotkać przy głównej arterii miasta.
Znany wszystkim czytelnikom szyld był już nadszarpnięty zębem czasu. Gwóźdź do decyzji o jego wymianie przybiła ubiegłoroczna zima i śnieg, który uszkodził napis nad drzwiami biblioteki.
– Spadający z dachu śnieg odłamał jedną literkę, więc początkowo myśleliśmy, że po prostu ją dokleimy. Trochę to jednak trwało i w międzyczasie narodziła się koncepcja świetlnego neonu. Pomysł bardzo spodobał się Urzędowi Miasta, więc zaczęliśmy zastanawiać się nad projektem i szukać wykonawcy – opowiada Piotr Jankowski, dyrektor MPBP w Świdniku.
Zaprojektowanie bibliotecznego neonu powierzono Pawłowi Kasperkowi, autorowi świdnickich murali. Ilustrator postawił na „książkę”, symbol czytelnictwa oraz klasyczne liternictwo.
Wykonanie świetlnego logo powierzono firmie stojącej za lubelskim „Szacunkiem na mieście”, który w 2018 roku zawieszono w dzielnicy Bronowice, na wiadukcie kolejowym nad Drogą Męczenników Majdanka. Świdnicki napis, podobnie jak jego starszy „kolega” z sąsiedniego miasta, również cieszy się sporym zainteresowaniem.
– Mieszkańcom bardzo się podoba. Celowo nawiązaliśmy nim do neonów z ul. Sławińskiego, które kiedyś można było zobaczyć w Świdniku. Może nasz pomysł zachęci innych, by także postawili na świetlisty napis – dodaje szef biblioteki.
Miasto ze wspólną estetyką
Powstanie bibliotecznego neonu wpisuje się w pomysł świdnickiego ratusza na przyjęcie uchwały krajobrazowej, która uporządkowałaby reklamy.
– Neon jest pierwszym krokiem do tego, aby zmieniać przestrzeń miejską. Chcemy nie tylko wytyczać pewne ścieżki rozwoju, za którymi mogą podążać przedsiębiorcy, ale też pokazać, że sami wprowadzamy zmiany w nadzorowanych przez nas instytucjach – mówi Marcin Dmowski, zastępca burmistrza Świdnika.
Powołany zostanie również specjalny zespół, który zajmie się przygotowaniem projektu. W jego skład wejdą urzędnicy z działu planowania przestrzennego, wydziału inwestycji i nieruchomości oraz referatu ekologii i zieleni.
Wprowadzenie nowych przepisów będzie też szeroko konsultowane, w szczególności z przedsiębiorcami.
– Będziemy z nimi rozmawiać o dokumencie. Sporym problemem mogą okazać się finanse, które trzeba będzie przeznaczyć, na przykład na zmianę szyldu. Na pewno będziemy chcieli pomóc to zrobić, wydłużyć czas wymiany albo zaproponować jej dofinansowanie – tłumaczy Marcin Dmowski i dodaje: – Mimo tych trudności jestem przekonany, że wprowadzenie przepisów o miejskim krajobrazie będzie korzystne. Reklamy staną się bardziej czytelne, więc mieszkańcy chętniej skorzystają z ich usług.
Wprowadzenie uchwały zmieniłoby, między innymi, wygląd centrum miasta. Wpłynęłoby również na to, jak prezentuje się aleja Jana Pawła II.
af
Artykuł przeczytano 2448 razy
Last modified: 14 lutego, 2020



