wtorek, 24 listopada 2020r.

Wytańczyli sukces

Autor: |

Świdniczanin Grzegorz Zmokły oraz Magdalena Abramowicz zdobyli tytuł wicemistrzów, podczas Mistrzostw Polski FTS w tańcach latynoamerykańskich. Para tańczy ze sobą już od siedmiu lat, reprezentując Klub Tańca Towarzyskiego Zamek w Lublinie i ma na koncie wiele sukcesów.

– Jesteśmy bardzo zadowoleni. Para, która zajęła pierwsze miejsce, to tancerze z Polski i Hiszpanii. Aktualnie mieszkają i trenuję we Włoszech. Są siódmą parą na świecie. Tytuł Mistrzów Polski obronili już po raz czwarty, więc mieliśmy świadomość, że będzie ciężko. Natomiast po turnieju usłyszeliśmy wiele pozytywnych opinii na temat naszego tańca. Wiemy również, że w ocenach sędziów także udało nam się skraść kilka pierwszych miejsc, także nasi konkurenci niedługo będą musieli się mieć na baczności. U nas nie ma kompromisów i cały czas dążymy do wyznaczonych sobie celów – tłumaczy Grzegorz Zmokły.

Zawody odbyły się 7 listopada w Koninie. Ze względu na pandemię, nie brała udziału publiczność.

– Te mistrzostwa zdecydowanie różniły się od innych. Zwykle obecność publiczności sprawia, że mamy w sobie dużo energii. Czujemy radość, że możemy dla kogoś zatańczyć. W tym roku zabrakło wypełnionej po brzegi sali i głośnego dopingu. Nie oznacza to jednak, że atmosfera była smutna. Na sali znajdowały się osoby z punktu medycznego, obsługi, sponsorzy oraz ludzie, bez których turniej by się nie odbył. Poza tym, trenerzy i pary z innych kategorii, które nas obserwowały i zagrzewały do walki – mówi Grzegorz.

Choć tym razem pasjonaci tańca nie mogli obserwować poczynań duetu w Koninie, z ogromnym zaangażowaniem oglądali je online.

– Czuliśmy duże wsparcie od osób, które śledziły relację live i cały czas zaznaczały swoją obecność na Instagramie. Gdy po skończonej rundzie schodziliśmy z parkietu, widzieliśmy mnóstwo postów udostępnionych w mediach społecznościowych. Dzięki temu mieliśmy świadomość, że naprawdę siedzą przed ekranami i nas dopingują – opowiada świdniczanin. – Duże brawa należą się też organizatorom: Michałowi Kowalskiemu i Joannie Jasko-Kowalskiej, którzy stanęli na wysokości zadania, żebyśmy jako uczestnicy czuli się najlepiej, mimo ciężkiej sytuacji na świecie.

Epidemia koronawirusa spowodowała, że turnieje, które miały odbyć się jeszcze w tym roku, zostały odwołane.

– Wykorzystujemy ten czas na poprawianie i ulepszenia swojego tańca – dodaje Grzegorz.

af

 

Artykuł przeczytano 664 razy

Last modified: 15 listopada, 2020

Registration

Zapomniałeś hasło?