czwartek, 02 grudnia 2021r.

Wreszcie trzy punkty

Autor: |

W sobotnim meczu 10. kolejki Tauron 1 Ligi Exact Systems Norwid Częstochowa przegrał z Polskim Cukrem Avią Świdnik 1:3 (25:20, 24:26, 34:36, 23:25). Tym samym świdniczanie przerwali serię meczów bez zwycięstwa.

Było to niezwykle ważne spotkanie dla podopiecznych Witolda Chwastyniaka. Żółto-niebiescy chcieli jak najszybciej zmazać plamę po ostatniej porażce przed własną publicznością z AZS AGH Kraków. Dodatkowo mieli rachunki do wyrównania z zespołem z Częstochowy, z którym ewidentnie nie szło im w poprzednim sezonie.

Od pierwszego gwizdka sędziego mecz był bardzo wyrównany. W pierwszym secie skuteczniejsi byli gospodarze, którzy dzięki dobrym zagrywkom Łapczyńskiego wyszli na kilkupunktowe prowadzenie. Gościom nie udało się dogonić Norwida, który wygrał 25:20.

W przerwie trener Witold Chwastyniak wstrząsnął zespołem i Avia wyszła na drugiego seta w bojowych nastrojach. Od początku zaczęła budować przewagę. W ataku szalał Mateusz Rećko, który co chwilę rozbijał obronę rywali. Mimo nawet pięciopunktowej straty gospodarzom udało się w końcówce doprowadzić do remisu. O wygranej w tej partii zadecydowała gra na przewagi, w której lepsi okazali się świdniczanie.

Był to z pewnością bardzo ważny moment tego spotkania, ale kluczowy dla rezultatu meczu okazał się trzeci set. Był on niezwykle wyrównany. Drużyny grały punkt za punkt, żadna ze stron nie chciała odpuścić. Ostatecznie więcej zimnej krwi zachowali żółto-niebiescy i wygrali 36:34.

W czwartej partii Norwid wyszedł na prowadzenie 10:7 i wydawało się, że uda mu się doprowadzić do tie breaku. Nic bardziej mylnego. Znów wyższy bieg włączyła Avia i wyrównała przy stanie 18:18. Goście ani myśleli o stracie punktów w Częstochowie i wygrali 25:23, a cały mecz 3:1.

– Bardzo się cieszymy, że udało się nam wywieźć z tak trudnego terenu komplet punktów. Potrzebowaliśmy tego zwycięstwa, po ostatniej dość dotkliwej porażce z AZS AGH Kraków.
Wiedzieliśmy, że to będzie bardzo ciężki mecz i byliśmy gotowi na walkę o każdy punkt. Cieszy fakt, że pomimo porażki w pierwszym secie, nikt nie zwiesił głowy. Do końca wierzyliśmy, że uda się nam wygrać. Pokazaliśmy charakter i siłę spokoju w końcówkach, ponieważ każdego seta granego na przewagi wygraliśmy. Możemy być z tego dumni. Teraz czeka nas mecz u siebie z Mickiewiczem Kluczbork. Chciałbym bardzo, aby nasza drużyna zagrała lepiej we własnej hali i dała radość kibicom, którzy nas wspierają, bo na to zasługują.  – powiedział Mateusz Siwicki w rozmowie z oficjalną stroną TAURON 1. Ligi.

Środkowy Avii wraca do formy po chorobie, która wyeliminowała go z gry na początku sezonu.

– Dla mnie to bardzo trudna sytuacja, ponieważ nigdy nie chorowałem i nie miałem tak dziwnych objawów. Na pewno jest lepiej, ponieważ jeszcze kilka tygodni temu ciężko było mi wstać z łóżka. Teraz mogę skupić się na treningach i powrocie do optymalnej formy. Myślę, że jeszcze potrzebuję trochę czasu, aby poczuć się w stu procentach komfortowo. Podziękowania należą się klubowi, ponieważ cierpliwie na mnie czekał, a także moim najbliższym za wsparcie w tym trudnym dla mnie okresie. Oby było już tylko lepiej.

W następnej kolejce Polski Cukier Avia Świdnik podejmie w sobotę zespół Mickiewicza Kluczbork. Początek spotkania o godz. 17.00. Bilety na ten mecz oraz inne na rundę zasadniczą sezonu 2021/2022, a także gadżety klubowe można kupić tylko online poprzez stronę www.avia-swidnik.pl/sklep.

Exact Systems Norwid Częstochowa – Polski Cukier Avia Świdnik 3:2 1:3 (25:20, 24:26, 34:36, 23:25)

MVP: Mateusz Rećko

Najwięcej punktów dla Avii: Rećko (24), Urbanowicz (18), Kosiba (14).

Artykuł przeczytano 138 razy

Last modified: 22 listopada, 2021

Registration

Zapomniałeś hasło?