poniedziałek, 26 lipca 2021r.

Trawniki. Podwyżka opłat za śmieci coraz bliżej. “To pewnego rodzaju szaleństwo”

Autor: |

Rośnie góra śmieci produkowanych przez mieszkańców, a w dodatku wiele osób “jedzie na gapę” i nie płaci za ich wywóz. Przed władzami gminy trudna decyzja.

Teraz mieszkaniec gminy płaci 13 zł miesięcznie za odbiór i wywóz śmieci (nieco mniej osoby kompostujące odpady zielone). To daje gminie 90-93 tys. zł miesięcznie. Zbyt mało żeby system sam się zbilansował.

W ubiegłym roku kasa gmina musiała dopłacić do systemu śmieciowego niemal 200 tys. zł. Dopłaciła – podobnie jak wiele innych samorządów w kraju – choć zgodnie z przepisami, system powinien się bilansować.

W czym problem?

W rosnącej górze śmieci oraz nieuczciwości części mieszkańców.

– Część osób nie płaci za wywóz – mówił na ostatniej sesji Rady Gminy wójt Damian Daniel Baj. – To nieuczciwe, bo jak ktoś nie płaci, to przerzuca ciężar na tych, co płacą.

“Na gapę jedzie” prawie 1500 osób. Taka jest różnica między osobami zgłoszonymi do systemu śmieciowego, a mieszkającymi w gminie Trawniki.

Mieszkańcy pamiętają o tym, żeby zgłosić gminie wyjazd członka rodziny np. do pracy za granicę lub na studia, ale nie zgłaszają jego powrotu. Taka osoba produkuje śmieci, ale za nie nie płaci.

Koszty może ograniczyć uszczelnienie systemu. Urzędnicy znaleźli około setki osób, które powinny płacić za odpady. Być może w przyszłości gmina sięgnie po aplikację wyszukującą “gapowiczów” – z takiej korzysta np. Świdnik.

Drugi problem: rosną koszty, bo dramatycznie przybywa śmieci. W 2019 roku mieszkańcy Trawnik wyprodukowali 1572 tony, w ubiegłym już 1736 ton, a w tym roku ilość odpadów może sięgnąć nawet 1890 ton.

To nie wszystko. Coraz więcej śmieci – zielonych odpadów, opon, resztek budowlanych – trafia do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów w Dorohuczy.

– To pewnego rodzaju szaleństwo – oceniał wójt D. Baj. Tłumaczy, że wiele osób zachowuje się, jak w mieście: – Płacą i nie chcą segregować. Nie obchodzi ich, że te śmieci musimy za grube pieniądze wywozić z PSZOK. Ja mogę tylko apelować.

Rosnące koszty oznaczają podwyżkę opłat za odbiór i wywóz śmieci.

– Przyjdzie moment, że pojawi się projekt uchwały ze wzrostem opłaty o przynajmniej 2 zł – 3 zł. System bardzo drożeje i nie ma na to lekarstwa – ocenił wójt. Podkreślił, że jego obowiązkiem jest pilnowanie budżetu gminy.

– To dziwny rok, nie mieliśmy poprzednio takiego problemu z bioodpadami. Coraz więcej osób przywozi je i nie chce kompostować czy zagospodarować – potwierdził kierownik Piotr Wójcik z Urzędu Gminy.

Problem sprawiają również odpady z budowy, opony czy tzw. “gabaryty” – te zazwyczaj wywożono z PSZOK raz w roku, a w tym były już dwie wywózki.

– Ludzie myślą, że mamy wysypisko, a to jest składowisko, z którego wszystko musimy wywieźć i to w określonym terminie – stwierdził P. Wójcik. – Jeśli urząd wojewódzki naliczy gminie karę, to zapłacimy ją my wszyscy mieszkańcy.

Temat prawdopodobnej podwyżki wróci po wakacjach. We wrześniu gmina ogłosi nowy przetarg na odbiór i wywóz śmieci. Wtedy okaże się, ile trzeba będzie zapłacić z kasy Trawnik – urzędnicy spodziewają się wzrostu kosztów.

– Jeśli będziemy dokładać do śmieci, to nie będziemy mieli pieniędzy na inne inwestycje – puentował D. Baj.

(rp)

Artykuł przeczytano 524 razy

Last modified: 24 maja, 2021

Registration

Zapomniałeś hasło?