sobota, 24 lutego 2024r.

Świąteczne zwycięstwo (foto)

Autor: |

Piłkarze Avii Świdnik wreszcie wygrali w 2023 roku. W spotkaniu 23. kolejki III ligi gr. IV pokonali przed własną publicznością Sokół Sieniawa 2:1.

Sokół Sieniawa przyjechał do Świdnika będąc w rewelacyjne formie na wiosnę. Biało-niebiescy wygrali cztery z pięciu meczów w tym roku. Zapowiadał się zatem ciekawy mecz. Czy taki był? Na pewno był dość wyrównany i widać było, że jedni i drudzy chcą grać szybką piłkę. Wynik otworzył w 17 minucie Szymon Rak wykorzystując dobre dośrodkowanie Dominika Malugi.

Patrząc na przebieg spotkania goście niespodziewanie wyrównali w 56 minucie. Po stałym fragmencie zaspała nieco obrona Avii i Mateusz Geniec strzałem z pierwszej piłki pokonał Dawida Rosiaka. Przez 20 minut utrzymywał się wynik remisowy. Wówczas wprowadzony z ławki Wojciech Białek znalazł się z piłką na skrzydle. Nawinął na raz obrońcę, dośrodkował w pole karne, a tam przebitkę z bramkarzem wygrał Dominik Maluga i było 2:1. Do końca nic się już nie zmieniło i podopieczni Łukasza Mierzejewskiego wreszcie mogą dopisać do swojego konta trzy punkty w rundzie wiosennej.

– To ważne przełamanie także ze względu na morale, bo od kilku meczów byliśmy bez wygranej. Myślę, że pomógł nam też środowy mecz w Bychawa, w którym strzeliliśmy kilka bramek. Sokół postawił dzisiaj ciężkie warunki. Nie ma przypadku w ich dotychczasowym wynikach na wiosnę. To my jednak wygrywamy to spotkanie i cieszymy się, że trzy punkty zostają w Świdniku.,

Uważam, że w tej drużynie jest duży potencjał i wierzę, że po tym przełamaniu będą już tylko dobre wyniki. Wciąż jesteśmy w grze. Tracimy tylko trzy punkty do lidera, mamy przed sobą bezpośrednie mecze u siebie z czołówką, więc wszystko w naszych nogach. Musimy jednak skupiać się za każdym razem na najbliższym meczu – powiedział Dominik Maluga.

W ostatnim czasie sami sobie tworzyliśmy ciśnienie. To naturalne, że chcieliśmy ten mecz wygrać i było to widać na boisku. Nie było jednak łatwo. Sieniawa pokazała się z dobrej strony. Mamy zwycięstwo i dzięki temu święta będą trochę spokojniejsze dla zawodników, ale też ze sztabu zeszło trochę ciśnienie. Brakuje nam ostatnio trochę pazerności w szesnastce przeciwnika. Tak jak Rafał Kursa robi to gdy dołącza się do akcji, tak chciałbym żeby nasi napastnicy tak grali. Dzisiaj chłopaki z ofensywy wzięli z niego przykład i dzięki temu padły bramki. Także brawa dla Raka i Malugi za czujność pod bramką rywala. To był ostatni dzwonek na zwycięstwo, po to by czołówka nam nie odjechała. Dzięki wygranej wciąż jesteśmy w grze i wszystko teraz zależ od nas. Musimy przede wszystkim patrzeć na siebie, nie oglądać się na innych. By dotrzymać kroku Stalówce i Wieczystej trzeba wygrywać mecze – podsumował trener Łukasz Mierzejewski.

Avia utrzymała trzecie miejsce w tabeli. Traci w niej trzy punkty do prowadzącej Stali Stalowa Wola. W następnej kolejce świdniczanie wyjadą do Radzynia Podlaskiego na mecz z Orlętami. Początek o godzinie 16:00.

Avia Świdnik – Sokół Sieniawa2:1 (1:0)

Bramki: Rak (17’), Maluga (76’) – Geniec (56’)

Avia: Rosiak – Mykytyn, Drozd, Miedzierski, Kalinowski, Uliczny, Mydlarz, Maluga, Kunca (Zając 60’), Rak (Dobrzyński 81’), Kompanicki (Białek 60’)

Sędziował: Marcin Szrek

Widzów: 400

« z 2 »

Artykuł przeczytano 890 razy

Last modified: 8 kwietnia, 2023

Registration

Zapomniałeś hasło?

Zmień język »