poniedziałek, 15 sierpnia 2022r.

Pragnienie wolności wypłynęło ze Świdnika

Autor: |

Przed pomnikiem Świdnickiego Lipca, znajdującym się na terenie PZL-Świdnik, zgromadzili się dzisiaj przedstawiciele władz państwowych, wojewódzkich, miasta, powiatu, związków zawodowych oraz instytucji. Nie zabrakło też tych, którzy 42 lata temu sprzeciwili się komunistycznej władzy, rozpoczynając kilkudniowy strajk w WSK-Świdnik.

Gości powitał Andrzej Kuchta, przewodniczący  Komisji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność” WSK „PZL-Świdnik” S.A.: – Spotkaliśmy się, by uczcić rocznicę wydarzeń, które w sposób bardzo wymierny i znaczący wpłynęły na historię Polski i Europy środkowo-wschodniej. Czy ktoś ze świadków lub uczestników zdawał sobie sprawę z tego, że czterodniowy strajk, który miał miejsce od 8 do 11 lipca, może mieć takie znaczenie dla dalszych losów nie tylko Polski, ale i systemu komunistycznego? Myślę, że wbrew pozorom, najbardziej świadoma była tego ówczesna władza. Świadczą o tym fakty potwierdzone również przez IPN, że starała się zrobić wszystko, aby wieść o strajkach w Świdniku, a chwile później na całej Lubelszczyźnie, nie wypłynęła szerzej. Najbardziej bała się porozumienia, które zostało tutaj podpisane.  Było to pierwsze porozumienie zawarte na piśmie pomiędzy władzą komunistyczną a strajkującymi pracownikami. Zostało utajnione i spoczęło w archiwum naszej firmy. Na szczęście nie udało się, zaczął się efekt śnieżnej kuli, która została rzucona w Świdniku. Odważę się powiedzieć, że jeśli w Świdniku za coś się bierzemy, robimy to porządnie, od początku do końca. Nawiążę jeszcze do ostatnich wydarzeń. Tydzień temu podpisano kontrakt na śmigłowce dla polskiej armii. Kontrakt bardzo ważny dla wojska, naszych pracowników i zakładu. Starania trwały wiele lat, wiele osób przyczyniło się do jego podpisania. Dużo determinacji i starania wykazał zarząd firmy, „Solidarność” od szczebla zakładowego przez regionalny po krajowy. Chcę serdecznie podziękować ministrowi Arturowi Soboniowi, który wbrew wielu przeciwnościom losu robił swoje i doprowadził wszystko do końca. Jest to dla nas ogromne wyzwanie, ale również historyczna szansa. Zrobimy wszystko, by temu podołać.

Wiceminister finansów Artur Soboń również podkreślał ważność  wydarzeń z 1980 roku oraz podpisanego kontraktu: – Lata pracy nad tym, aby nie zapominać, że to w Świdniku był początek, przyniosły efekty. To wielka zasługa Instytutu Pamięci Narodowej, pana burmistrza Waldemara Jaksona, który zawsze o to zabiegał, ale także wszystkich, którzy każdego roku pamiętają o uroczystościach Świdnickiego Lipca, poprzedzających obchody Lubelskiego Lipca. Kiedy w ubiegłym roku stałem obok pana premiera w Jastrzębiu, tuż obok mnie pan Piotr Duda, przewodniczący „Solidarności”, miałem satysfakcję, że pan premier i wszyscy obecni wskazywali, zgodnie z prawdą, że to właśnie w Świdniku zaczęły się „Solidarność” i zmiany, bez których nie byłoby porozumień sierpniowych, odwagi i wiary, że można uzyskiwać nie tylko postulaty związkowe, ale wprost polityczne oraz tej iskry wolności, która stąd wypłynęła. Jesteśmy dumni z tej karty historii, ale myślę też, że ci, którzy wtedy strajkowali, mogą być dumni z dzisiejszego Świdnika, z tego jak znakomicie się rozwija, z infrastruktury społecznej, drogowej, usługowej. Świdnik ma też coraz lepszy potencjał przemysłowy. Jesteśmy na terenie jednego z najnowocześniejszych miejsc, jeśli chodzi o przemysł w Polsce, które ma przed sobą bardzo dobrą przyszłość. Wspominany kontrakt to nie tylko miejsca pracy, to także rozwój, myśl naszych konstruktorów, inżynierów, to także wkład Polski w śmigłowiec, który będzie służył polskim siłom zbrojnym. To wreszcie duże pieniądze, ponad 8 mld zł, dla PZL-Świdnik. To nie jest koniec. Chciałbym, aby jak najszybciej można było usiąść do rozmów o modernizacji 43 Sokołów, które zakład chciałby i potrafi zmodernizować tak, aby służyły dalej polskim żołnierzom.

–  Przypominamy dziś o wydarzeniu ogromnej wagi, dla Świdnika oczywiście szczególnie, bo dzięki niemu nasze miasto weszło do historii Polski  – podkreślał  Waldemar Jakson, burmistrz Świdnika. –  Dziękuję panu przewodniczącemu Marianowi Królowi, który przez wiele lat budował pamięć o Świdnickim Lipcu, tak jak wiele innych osób. Chcąc bardziej ubogacić wydarzenia istotne dla Świdnika czy kraju, postanowiliśmy oficjalne obchody łączyć z możliwością świętowania przez wszystkich mieszkańców. Dzisiaj, po raz pierwszy, odbędzie się festyn rodzinny, związany z obchodami 42. rocznicy Świdnickiego Lipca. Myślę, że pozwoli to jeszcze bardziej zapamiętać, jaki wielkie znaczenie miało to wydarzenie.

O strajku z lipca 1980 roku wspominali też wojewoda lubelski Lech Sprawka, Marian Król, przewodniczący Regionu Środkowo-Wschodniego NSZZ „Solidarność”, starosta Łukasz Reszka. Podkreślali wielki wkład świdniczan w walkę o wolną Polskę i to, że właśnie z naszego miasta wyszedł powiew wolności.

Kolejnym punktem obchodów była msza św. , odprawiona w kościele pw. NMP Matki Kościoła przez ks. kan. Andrzeja Kniazia oraz ks. kan. Andrzeja Krasowskiego, proboszcza parafii pw. NMP Matki Kościoła. Po nabożeństwie wiersz pt. „Rodowód” wyrecytowała Maria Winiarska, a prelekcję pt. „Zaczęło się w Świdniku” wygłosił Marcin Krzysztofik z lubelskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, przypominając o genezie „Solidarności” i strajkach w świdnickim zakładzie.

Świdniczanie mogli też oddać krew lub zarejestrować się jako potencjalni dawcy szpiku, w ambulansie lubelskiego RCKiK zaparkowanym przy kościele. Akcję zorganizował Klub HDK-PCK im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki przy „PZL-Świdnik” S.A.

Festyn rodzinny

W muszli CUS i na placu przy fontannie trwa festyn, podczas którego najmłodsi mogą korzystać  z placu zabaw, balonowego zoo, animacji tanecznych i fotobudki. Na scenie prezentuje się  grupa Tańcobajka w spektaklu „Smoki, Damy i Rycerze”, a o 17.00 świdniczanon do tańca zagrają Łukasz Jemioła i zespół Retro.

Organizatorami uroczystości rocznicowych byli Miejski Ośrodek Kultury oraz Komisja Międzyzakładowa NSZZ „Solidarność” WSK PZL-Świdnik S.A. Partnerzy wydarzenia: Miasto Świdnik, PZL-Świdnik i Instytut Pamięci Narodowej. Oddział w Lublinie. Patronat honorowy nad obchodami objęli: Artur Soboń – Poseł na Sejm, burmistrz Waldemar Jakson oraz Marian Król, przewodniczący Regionu Środkowo-Wschodniego NSZZ „Solidarność”. 

aw

« z 2 »
« z 2 »

Artykuł przeczytano 1526 razy

Last modified: 10 lipca, 2022

Registration

Zapomniałeś hasło?

Zmień język »