Przy przejściu podziemnym prowadzącym do Parku Avia zostanie zamontowana specjalna platforma, która pomoże niepełnosprawnym pokonać bariery architektoniczne. Urządzenie uzupełni udogodnienia dla osobach z problemami w poruszaniu się, zastosowane na terenie kompleksu basenów.
Park Avia ma być przyjaznym i ciekawym miejscem rekreacji i wypoczynku dla świdniczan. Od początku miał to być obiekt, który nie będzie wykluczał z uprawiania sportu osób niepełnosprawnych.
– Myślę, że udało nam się to zamierzenie osiągnąć. Wszystkie pomieszczenia znajdują się na jednym poziomie. Na zewnątrz nie ma barier architektonicznych, wejścia do małych i dużych basenów oraz szatni są dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych, a przy jacuzzi zamontowana jest specjalna dźwignia – mówi Marcin Dmowski, zastępca burmistrza.
Zanim jednak niepełnosprawni świdniczanie skorzystają z wodnych atrakcji, muszą dotrzeć do Parku Avia. Najkrótsza droga wiedzie przez przejście podziemne pod torami, w sąsiedztwie targu miejskiego. problem jednak w tym, że stromych schodów nie da się pokonać na wózku, bez pomocy przynajmniej jednej osoby. Przedstawiciele ratusza zdecydowali więc o montażu w tym miejscu specjalne platformy.
Miejscy urzędnicy porozumieli się już w tej sprawie z Polskimi Kolejami Państwowymi, do których należy przejście pod torami. Po przedstawieniu projektu, prawdopodobnie jeszcze w tym roku ratusz zleci wykonanie platformy.
Dostępna „od ręki”
Podobna konstrukcja już funkcjonuje w przejściu podziemnym na stacji Świdnik – Miasto. problem jednak w tym, że aby z niej skorzystać, osoby niepełnosprawne muszą przynajmniej kilka godzin wcześniej umówić się telefonicznie z pracownikiem PKP obsługującym urządzenie. Platforma, która zostanie zamontowana przez miasto ma być dostępna od razu.
– Chcemy zaprojektować takie urządzanie, które będzie cały czas gotowe do użytku, a osoby niepełnosprawne nie będą musiały prosić o pomoc pracownika kolei – wyjaśnia zastępca burmistrza.
Platforma ma być intuicyjna i łatwa w obsłudze. – Nie boimy się też, że zostanie zniszczona. W okolicy jest zamontowany monitoring, który zapobiegnie takim sytuacjom. Zresztą, jesteśmy pewni, że świdniczanie uszanują takie udogodnienie – dodaje M. Dmowski.
af
Artykuł przeczytano 1997 razy
Last modified: 27 maja, 2020



