wtorek, 25 stycznia 2022r.

Pisarz w Coolturalnej Bibliotece

Autor: |

Pisanie książek w Polsce jest zajęciem dla wariatów, to opinia Wojciecha Chmielarza. Znany dziennikarz i autor kryminałów gościł w środę w galerii świdnickiej biblioteki. Podczas wieczoru autorskiego zdradził jeszcze kilka prawd o trudnym rynku wydawniczym oraz opowiedział o wielu tajnikach pisarskiego warsztatu.
Goście podczas spotkania poznali kolejne etapy niełatwego procesu twórczego, dowiedzieli się, skąd autor czerpie pomysły do książek i w jaki sposób utożsamia się ze swoimi bohaterami. Dlaczego uważa, że pisanie to zajęcia dla wariatów?
– To praca, w którą wkłada się najczęściej całego siebie. Angażuje się osobiście i robi się to miesiącami. Po tym ma się ogromne szczęście, jeśli ta książka zostanie opublikowana. Jednak szczęście mija, kiedy dostaje się rozliczenie sprzedaży. Jak się patrzy na wyniki sprzedażowe, bardzo łatwo wpaść w depresję i powiedzieć sobie – po co ja to robię?! – mówił autor.
Wojciech Chmielarz odniósł sukces i nie zastanawia się już nad sensem pisania.
– Sukces wymaga wiele lat ciężkiej pracy i sporo szczęścia. Pisarstwo to w dużej mierze rzemiosło. Umiejętności, których da się nauczyć. Tak naprawdę każdy, kto poświęci wystarczająco dużo czasu i wysiłku, będzie w stanie dojść do takiego poziomu, żeby napisać bardzo dobrą książkę. Ale w tym rzemiośle są też magiczne chwile. Jedna z nich jest ta pierwsza myśl, jak się pojawia, czyli pomysł na książkę. Później trzeba w ten pomysł uwierzyć i powiedzieć sobie – chcę tę historię napisać – opowiadał W. Chmielarz.
Czytelników ciekawiło również, skąd biorą się pomysły na książki.
– Często sam nie wiem, skąd dany pomysł się pojawił. Zastanawiam się, dlaczego pewna myśl nie daje mi spokoju, aż pojawi się obraz i wiem, że to materiał na książkę. Nie jest to cała fabuła, a kilka scen. Spaceruję z psem, jadę samochodem, coś zobaczę, coś sobie przypomnę i wtedy człowiek ma wrażenie, że spotyka go coś niesamowitego, wręcz magicznego – wyjaśniał pisarz.
Samo pisane nie jest według autora już tak magiczne.
– W wielu książkach są poszczególne sceny, które spisało się bardzo nieprzyjemnie, które bolały. Zazwyczaj muszę wczuwać się w moich bohaterów. Identyfikować się z nimi, aby móc wytłumaczyć czytelnikowi, dlaczego postać postępuje jak postępuje. Dlaczego zrobiła coś złego, paskudnego. Czasami trzeba wczuć się też w skórę ofiary. To też boli – wyliczał Wojciech Chmielarz.
Spotkanie autorskie w galerii Miejsko-Powiatowej Biblioteki Publicznej było kolejnym wydarzeniem projektu z Budżetu Obywatelskiego – “Coolturalna Biblioteka”.
mj


Wojciech Chmielarz – autor kryminałów, dziennikarz, laureat Nagrody Wielkiego Kalibru (2015 – za powieść „Przejęcie”) i Wielkiego Kalibru Czytelników (2019 – „Żmijowisko”). Autor cyklu powieści o komisarzu Jakubie Mortce: „Podpalacz”, „Farma lalek”, „Przejęcie”, „Osiedle marzeń” i cyklu gliwickiego: „Wampir” i „Zombie”, postapokaliptycznej powieści „Królowa głodu” oraz thrillerów psychologicznych – „Żmijowisko” oraz „Rana”. Uznawany za jednego z najważniejszych współczesnych pisarzy kryminalnych.

Artykuł przeczytano 410 razy

Last modified: 2 grudnia, 2021

Registration

Zapomniałeś hasło?