W ogrodzie działkowym Tulipan, Marcin Dmowski, zastępca burmistrza, spotkał się dzisiaj z przedstawicielami czterech ogrodów działkowych, które są beneficjentami pomocy finansowej budżetu miasta.
– Pomysł burmistrza był taki, żeby wesprzeć członków Rodzinnych Ogrodów Działkowych, ale ważne było również państwa zaangażowanie. Od dłuższego czasu rozmawialiśmy o tym, jak pomóc działkowcom. Ogródki działkowe w mieście, przy panującej pandemii, są dla mieszkańców bardzo ważnym, często jedynym dostępnym miejscem swobodnego wypoczynku na świeżym powietrzu. Od zawsze powstaje w nich zdrowa żywność, dają możliwość rekreacyjnego wysiłku fizycznego. Myślę, że program, który po raz pierwszy w historii Świdnika jest realizowany będziemy kontynuować w kolejnych latach. Chcemy, by system wspierania mieszkańców korzystających z ogródków wpisał się w budżet miasta na stałe. Tak więc co roku, w zależności od możliwości budżetowych, choć mam nadzieję, że kwotowo nie mniej niż tym roku, dotacje pozwolą na kontynuowanie zamierzeń inwestycyjnych działkowców. Z przyjemnością przekażę Państwu, w imieniu burmistrza, symboliczne czeki na realizację waszych planów, choć wiem, że część pieniędzy do ogrodów już dotarła – mówił Marcin Dmowski, zastępca burmistrza.
W imieniu działkowców podziękował Stanisław Pszeniczka, prezes Rodzinnego Ogrodu Działkowego im. Obrońców Westerplatte.
– Pieniądze wydamy przede wszystkim na modernizację infrastruktury ogrodowej. Jak wiemy nasze ogrody nie są już młode. Niektóre sektory mają już nawet ponad 60 lat. Należy wymienić w nich bramy, ogrodzenia, wyremontować pace, dojazdy. Bardzo liczymy na to, że w przyszłym roku dostaniemy kolejne środki, bo są bardzo potrzebne. Gdyby nie one nie zdołalibyśmy przeprowadzić najbardziej potrzebnych robót. Pamiętajmy, że działkowcy to przeważnie ludzie starsi, dla których dodatkowe obciążenie, oprócz składek kwotą 100 czy 200 złotych to poważny wydatek.
Artykuł przeczytano 1455 razy
Last modified: 16 lipca, 2021



