niedziela, 19 maja 2024r.

Nie lubimy siedzieć w domu

Autor: |

Niewiele jest na platformie YouTube mądrych, a jednocześnie zabawnych treści, które rodzic mógłby bez obaw pokazać swoim pociechom. Kanał „Natalka i Kuba oceniają”, tworzony przez 6-letnią Natalkę i 4-letniego Kubę Rzedzickich na można śmiało włączyć maluchom spragnionym internetowej rozrywki. Mieszkające w Świdniku rodzeństwo, od kilku miesięcy zabiera swoich widzów w podróż po parkach tematycznych, placach zabaw, muzeach i skansenach, bacznie obserwując czy oferowane przez nie atrakcje spodobają się najmłodszym odbiorcom. W końcu dzieci to najsurowsi recenzenci.

„Czy Wy myślicie, że dzieci lubią siedzieć w domu? Pewnie, że wolimy mieć jakieś atrakcje! Chcecie zobaczyć, gdzie zabrać Wasze dzieci? My Wam pokażemy” – tak mówią w zwiastunie internetowej serii Natalka i Kuba.

Młodzi twórcy zaczęli swoją przygodę na YouTube 6 miesięcy temu. Jej początki łączą się z filmami kręconymi podczas wypadów za miasto przez rodziców energicznej dwójki – Justynę i Łukasza Rzedzickich.

Pierwotnie materiały miały trafić jedynie do prywatnych archiwów rodziny. Cała czwórka szybko jednak doszła do wniosku, że warto pokazać je także innym osobom.
– Zawsze lubiliśmy wspólnie odwiedzać różne miejsca. Zabieraliśmy ze sobą kamerę, by wszystko uwiecznić. Z czasem nasi znajomi zaczęli podpytywać, gdzie warto pojechać z dziećmi na wycieczkę. Zachęcali nas, byśmy podzielili się naszymi filmami z szerszym gronem. Pomyśleliśmy, że to fajny pomysł i uruchomiliśmy kanał „Natalka i Kuba oceniają” – zaczyna opowiadać Łukasz Rzedzicki.

Na początek wrotki

Pierwszy film otwierający serię, przenosi widza do Skate Town Park w Lublinie, gdzie rodzina Rzedzickich wybrała się na wrotki. To jedno z ulubionych wspomnień Natalki. – Podobało mi się, bo nie wiedzieliśmy dokąd się wybieramy – zdradza bohaterka kanału. – Kiedy przyjechaliśmy na miejsce i zaparkowaliśmy, zobaczyliśmy stary, szary budynek. Weszliśmy do środka i ujrzeliśmy ścianę pełną wrotek. Zaczęliśmy jeździć. Nawet dobrze mi szło.

– A ja jestem jeszcze trochę za mały na wrotki – dodaje Kuba. – Fajne jest to, że Natalka jest starsza, a Kuba młodszy. Dzięki temu, mogą pokazać dzieciom w różnym wieku, gdzie sobie poradzą, czy będą zainteresowani atrakcjami – tłumaczy Pani Justyna.

Wśród TOP 3 odwiedzonych przez małych recenzentów miejsc znalazły się także Papugarnia oraz Leo Park. Z obu atrakcji można skorzystać w stolicy naszego województwa.
– Leo Park znajduje się w Tarasach Zamkowych. To taki park podzielony na trzy mniejsze. Jeden dla maluszków, drugi to trampoliny, a trzeci, największy, to ten, po którym my biegaliśmy – wyjaśnia Natalka. – A Papugarnia to miejsce z papugami. Byłam tam z przedszkolem. Można kupić jedzenie dla ptaków i je nakarmić. Siadają na rękach, głowie. Chciałabym kiedyś tam pracować.

Kuba natomiast bardzo chwali sobie tor driftowy, po którym można jeździć specjalnymi samochodami:
– Sam kierowałem i dawałem radę – cieszy się chłopiec. – Jechaliśmy bardzo szybko, ale nie baliśmy się. Lubimy takie szalone rzeczy – dodaje jego siostra.

Nie tylko Lubelszczyzna

Lublin to tylko jedno z miast, które pojawiło się na podróżniczej mapie Natalki i Kuby. Wspólnie z rodzicami chętnie wyruszają na wyprawy również w dalsze zakątki Polski. Ostatnio wybrali się do Pacanowa, gdzie gościli w Europejskim Centrum Bajki.
– Najbardziej podobało mi się lustro, przez które można było przejść na drugą stronę tak, jak w „Alicji w Krainie Czarów”. Rzucono też na nas czary, aby wejść przez mysią dziurę do bajkowego świata – opowiada Kuba.

Wśród odwiedzonych przez rodzinę miejsc znalazło się też takie, które nie zasłużyło, według dzieci, na kciuk w górę. Mowa o Muzeum Poczty Polskiej w Gdańsku, z którego film niedługo pojawi się w sieci. Choć dla dorosłych jest ciekawe, rodzeństwo zgodnie przyznaje, że nudziło się i całą wizytę spędziło na kolorowaniu.

Co więc musi mieć w sobie muzeum, aby przypadło do gustu młodym odbiorcom? Najważniejsze, by wymagało od nich zaangażowania i wysiłku.
– Bardzo chwalimy sobie Europejskie Centrum Solidarności w Gdańsku – mówi tata małych youtuberów. – Gdy tam przyjechaliśmy, wydawało nam się, że tematyka w nim poruszana będzie za trudna. Okazało się jednak, że Natalka bardzo dużo zrozumiała i potrafiła o tym opowiedzieć. To miejsce jest świetnie przygotowane dla najmłodszych zwiedzających. Mają specjalne audioprzewodniki, które potrafią zainteresować. Dzieci musiały odnaleźć jakiś punkt i dopiero wówczas audioprzewodnik opowiadał dalszą część historii. To była forma gry terenowej. Byliśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni. Kolejnym miejscem, które budziło nasze obawy, było Lubelskie Muzeum na Zamku. Wydawało nam się, że jest za poważne i mało atrakcyjne, jednak pomyliliśmy się. Ma wiele fajnych, interaktywnych zabaw. Na przykład, Natalka i Kuba przygotowywali garnuszki na tabletach i układali ogromne puzzle.

Kręcenie filmów to dla rodzeństwa nie tylko dobra zabawa i okazja do pokazania ulubionych miejsc. To również szansa, by nabrać śmiałości, nauczyć się ładnego, poprawnego mówienia i pracy z kamerą. Widać, że występowanie przed obiektywem daje dzieciom dużo frajdy, chociaż miewają i gorsze dni.
– Filmy mają luźną formę. Nie przygotowujemy ich na podstawie scenariusza. Natalka i Kuba oglądają wystawę, a my je kręcimy. Obserwujemy na co zwracają uwagę i co ich interesuje. Na koniec, już w domu, zawsze robią krótkie podsumowanie. Chcemy, żeby spojrzały na świat swoim okiem – wyjaśnia pan Łukasz.

– Zdarza się, że nie chce się już mówić po wycieczce. Wtedy odkładamy to na później. Nagrywanie ma im dawać radość, a nie być przykrym obowiązkiem – dodaje mama maluchów.

Rodzicu zanotuj!

„Natalka i Kuba oceniają” to nie tylko miejsce dla małych. To również świetny kanał dla dorosłych, którzy znajdą tu porady, jak przygotować się do wyjazdu ze swoją pociechą albo co robić w ponurą, deszczową pogodę. Pod każdym filmem dostępne są opisy przygotowywane przez Justynę i Łukasza Rzedzickich, w których podsumowują to, co dla dzieci może wydać się mniej ważne. Dojrzały widz znajdzie więc tam dokładną informację o muzeum czy parku tematycznym, miejscach parkingowych oraz cenach biletów. Nie brakuje też porad, co warto zabrać ze sobą na wyjazd i jak się do niego przygotować.

Dokąd teraz?

Zbliża się początek roku szkolnego. Natalka rozpocznie naukę w pierwszej klasie szkoły podstawo
wej, a Kuba dołączy do 4-latków. Przed nimi wiele nowych wyzwań i doświadczeń. Mimo to, seria nie zniknie z YouTuba. Podczas wakacyjnych wojaży udało się nagrać sporo materiału „na zapas”. Kolejne będą powstawały w dni wolne od nauki. – Chcemy, by odcinki pojawiały się w każdy czwartek, o godzinie 14.00. Ma to być podpowiedź dla
rodzin na zbliżające się weekendy – wyjaśnia Pan Łukasz. Jakie miejsca rodzina Rzedzickich chce jeszcze odwiedzić w najbliższym czasie? Na ich rozpisce znajduje się Park Rozrywki Energylandia w Zatorze oraz kopalnia soli w Wieliczce.

Agata Flisiak

Artykuł przeczytano 1588 razy

Last modified: 30 sierpnia, 2019

Registration

Zapomniałeś hasło?

Zmień język »
Skip to content