sobota, 24 lutego 2024r.

Najlepsi czytelnicy

Autor: |

Książka potrafi przenieść czytelnika do innego świata. Dzięki niej możemy zobaczyć, poznać i zrozumieć wiele rzeczy. Książki poszerzają wyobraźnię, rozwijają słownictwo i wiedzę, a czytanie może być swego rodzaju terapią. Doskonale wiedzą o tym laureaci konkursu „Najlepszy Czytelnik 2022”, zorganizowanego przez Miejsko-Powiatową Bibliotekę Publiczną. Patronat honorowy nad akcją objął burmistrz Waldemar Jakson.

W zmaganiach wzięło udział 3455 czytelników w wieku 16-95 lat. Zadanie było proste – przeczytać jak najwięcej książek w 2022 roku. Wyłonienie zwycięzców nastąpiło na podstawie danych statystycznych z bibliotecznego systemu, a nad całą akcją czuwała trzyosobowa komisja konkursowa.

Wczoraj odbyło się wręczenie nagród, które miało miejsce wśród szerszej publiczności. Podczas zebrania Komisji Wydziałowej NSZZ „Solidarność” Emerytów i Rencistów głos zabrał Piotr Jankowski, dyrektor MPBP: – Chcemy pochwalić się Państwu tym, co mamy najlepszego – naszymi czytelnikami. Bez nich, książki jedynie ładnie by się zestarzały. Przedstawiamy Wam najlepszych czytelników, którzy zostaną uhonorowani za swoją pasję.

Największą ilością przeczytanych w ubiegłym roku książek mogła pochwalić się Zofia Prystupa, która osiągnęła wynik 327 pozycji. Na drugim miejscu uplasowała się Krystyna Rudkowska (257 książek), a na trzecim – Agnieszka Wolanin-Pięta, która przeczytała 231 książek.

Miłośniczki czytania

Laureatki konkursu podzieliły się swoimi doświadczeniami z książkami i czytelnictwem.

– Bardzo interesuje mnie historia, często sięgam po książki wojenne i sagi – zaczęła Zofia Prystupa. Dodała: – Teraz mam dużo czasu na czytanie. Korzystam, ile tylko dam radę, nikt mi nie przeszkadza. Jeśli lektura okaże się naprawdę dobra, potrafię czytać całą noc. Pamiętam nawet swoją pierwszą książkę, którą przeczytałam. Była to bajka Marii Konopnickiej pt. „O Janku Wędrowniczku”. Kiedyś bardzo lubiłam rozwiązywać krzyżówki, potem przerzuciłam się na książki. Jak się czyta, to musi pracować wyobraźnia. Człowiek może przenieść się w świat, na który kiedyś nie zawsze był czas. Teraz jest moment, żeby cieszyć się tym światem.

Krystyna Rudkowska również często odwiedza świdnicką czytelnię: – Chętnie zaglądam do wszystkich książek, jakie tylko mogą być w bibliotece. Zwłaszcza powieści i romanse. Kryminały też, jeśli mają zarys komedii. A książki czytam od bardzo dawna, może od 5 czy 6 klasy. Mój brat, który był w seminarium, przywoził na wakacje dużo książek. Podbierałam je i czytałam. Kiedy zdawałam egzamin do technikum, to profesor od polskiego, jak usłyszał jakie książki przeczytałam, od razu wpisał mi piątkę. Z tamtych lat w głowie została mi zwłaszcza „Lalka” – wspomina K. Rudkowska.

Obie panie zwróciły uwagę na przystępność świdnickiej placówki. Doceniły również pracowników biblioteki, którzy zawsze z uśmiechem są gotowi pomóc wybrać książkowe pozycje oraz porozmawiać.

Książka dla mnie ma czarodziejską moc.
Wzrusza mnie, rozśmiesza, przenosi w inne miejsca.
Umożliwia poznanie niezwykłych ludzi, z którymi się dość często utożsamiam.
Pozwala mi łatwiej znosić moją samotność.
Daje mi siłę do życia, rozjaśnia szare dni i sprawia, że nie czuję się samotna.
Dzięki książce „wczoraj” jest dla mnie historią.
„Jutro” obietnicą.
A „dzisiaj” jest darem, z którym należy się obejść jak najlepiej.

Krystyna Rudkowska

Artykuł przeczytano 1012 razy

Last modified: 15 lutego, 2023

Registration

Zapomniałeś hasło?

Zmień język »