Czy trudno jest rozwiązywać zagadki kryminalne? Jakimi cechami powinien odznaczać się śledczy? Jakie są atrybuty detektywa? Odpowiedzi na te pytania szukała 12 Świdnicka Gromada Zuchowa „Rozbrykane Tygryski”. W sobotę, podczas pierwszej zbiórki w nowym roku zuchowym, dzieci zaczęły zdobywać sprawność detektywa.
Zuchy spotkały się w Lesie Rejkowizna z druhnami: phm. Małgorzatą Pastusiak, sam. Julią Pastusiak i dh. Oliwią Gontarz.
– Wszyscy są, witam was, zaczynamy, już czas. Jestem ja, jesteś ty, raz, dwa, trzy! – z tymi słowami wszyscy utworzyli krąg i przypomnieli zuchowe zasady. Rozmawiali też o wakacyjnych wyjazdach. Ważnym punktem było wręczenie chusty zuchowi Michałowi, który ten sposób stał się pełnoprawnym członkiem gromady.
Później przyszedł czas na Trening Młodego Detektywa, który miał przygotować zuchy do złapania złodzieja akt zawierających bardzo ważne sprawy. Zadania, opracowane przez Tajemniczych Gości, czyli Daphne i Freda z brygady Scobby-Doo (w te role wcieliły się harcerki dh. Gabriela Gumieniak i pion. Karolina Michna), wymagały sprawności fizycznej, zwinności i spostrzegawczości, ale zuchy poradziły sobie z nimi doskonale. Perfekcyjnie pokonywały laserowy tor przeszkód, rozwiązywały rysunkowe zagadki, odczytywały zaszyfrowaną wiadomość i uzupełniały książeczki detektywistyczne. Dzięki odwadze i sprytowi odkryły, że akta zabrała druhna Oliwia. Dlaczego? Odpowiedź na to pytanie, poznają na następnej zbiórce.
Podczas zuchowego spotkania w lesie nie zabrakło też tańców, śpiewów i zabaw.
– Bardzo lubię nasze zbiórki, najbardziej chyba wycieczki – mówiła Ala, która zuchem jest od roku i może pochwalić się sprawnością gimnastyka. –Dzisiaj też jest bardzo fajnie, zielono i na świeżym powietrzu. O wiele lepiej niż na zbiórkach w szkole.
Wśród „Rozbrykanych Tygrysków” pojawiło się wielu nowych chętnych do przeżycia zuchowej przygody. Wszyscy zgodnie stwierdzili, że zostaną w gromadzie, bo bardzo im się podobały leśne zajęcia.
Dopóki pogoda pozwoli, zuchy będą się spotykały w sobotnie poranki, w lesie Rejkowizna.
– Przede wszystkim będziemy zdobywali kolejne sprawności. Za półtora miesiąca zorganizujemy biwak. Na przełomie września i października nastąpi przejęcie gromady – mówi Julia Pastusiak, która obejmie dowodzenie „Rozbrykanymi Tygryskami” po drużynowej Małgorzacie. Dodaje: – Na razie mamy około 40 zuchów. Piętnaścioro z nich wkrótce przejdzie do drużyn harcerskich. Dzieci, które są dzisiaj z nami po raz pierwszy, będą musiały poznać wszystkie punkty Prawa Zucha. Stanie się to podczas kolejnych zbiórek. Później złożą Obietnicę Zuchową.
aw
Artykuł przeczytano 2850 razy
Last modified: 17 września, 2020



