czwartek, 28 października 2021r.

Federacja wyniesionym na ołtarze

Autor: |

Jesienna, deszczowa aura nie zniechęciła sympatyków Lubelskiej Federacji Bardów do udziału w muzycznej i jednocześnie duchowej uczcie przygotowanej przez tą oryginalną formację. Ich niedzielny koncert w kościele pw. św. Kingi poświęcony został niedawnej beatyfikacji kardynała Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia i Matki Elżbiety Róży Czackiej, założycielki zakładu dla niewidomych w Laskach.

– Kardynał Wyszyński przewodził kościołowi w bardzo trudnym czasie – przypomniał witając publiczność Zbigniew Kiszowara, proboszcz parafii. – Dzisiaj możemy, przez jego wstawiennictwo, zanosić do Boga nasze modlitwy. Matka Róża Czacka zostawiła po sobie wielkie dzieło – szpital dla niewidomych. Wyszyński mówił kiedyś „non omnis moriam” („nie wszystek umrę”). Te słowa to takie swoiste proroctwo z jego strony. Bo chociaż odszedł od nas, to wyniesienie na ołtarze jest jakąś kwintesencją tych słów. On pozostaje w naszej pamięci jako niezłomny Ojciec polskiego kościoła w czasach kryzysu.

Ksiądz Kiszowara przypomniał, że niedzielny koncert był także formą dziękczynienia Bożej Opatrzności za polskich błogosławionych, którzy dla wierzących powinni być nie tylko przewodnikami na drogach chrześcijańskiego życia, ale idealnym wzorem do naśladowania. A koncert – formą wdzięczności za ich święte życie.

Lubelska Federacja Bardów występowała już w budującej się świątyni, w 2018 roku. – Dziś będziemy śpiewać najpiękniejsze piosenki, które udało nam się stworzyć podczas 22 lat istnienia formacji – zapowiedział Jan Kondrak, lider grupy. – Będą to utwory, pasujące do uroczystości beatyfikacyjnych, jak i świątynnej przestrzeni.

Rzeczywiście program koncertu zbudowany został z najbardziej znanych i cenionych przez publiczność kompozycji. Usłyszeliśmy, m.in. „Imperium intymności” w wykonaniu Jolanty Sip, „Specjalistę od wzruszeń” Marka Andrzejewskiego, „Bratki” w przejmującej interpretacji Katarzyny Wasilewskiej. Nie zabrakło również oczekiwanych przez świdniczan „Niech będzie imię Twe błogosławione”  z płyty „papieskiej” LFB oraz niekwestionowanej wizytówki zespołu: „Ataman. Miło bracia, miło”.

Jan Kondrak przypominał ze sceny o dążeniu do nieustannej współpracy Federatów z innymi zespołami i artystami, również świdnickimi. Dlatego podczas koncertu usłyszeliśmy również monumentalne wykonanie utworu „Tyle światła”, zaśpiewanego wspólnie przez lubelskich muzyków i zaprzyjaźnione świdnickie zespoły: chór św. Kingi, chór męski Arion oraz ich dyrygentkę Magdę Celińską.

Świdniczanie owacjami na stojąco dziękowali muzykom za niesamowite pełne wzruszeń chwile, piękne, czyste głosy, wspaniałe aranżacje, potężnie brzmiące instrumentarium i profesjonalne przygotowanie koncertu. Ksiądz Kiszowara przypomniał wiernym o rozpoczynającym się, kolejnym głosowaniu w ramach Budżetu Obywatelskiego. To m.in. dzięki środkom uzyskanym z tego projektu, w świątyni odbywają się cenne, artystycznie wydarzenia. – Można oddać głos, by takie koncerty mogły się w naszej parafii odbywać. Kościół to nie tylko miejsce w którym możemy się modlić, ale również wzrastać duchowo, słuchając pięknej muzyki  –  przypomniał proboszcz.

słs

Artykuł przeczytano 1113 razy

Last modified: 20 września, 2021

Registration

Zapomniałeś hasło?