wtorek, 21 kwietnia 2026r.

Biblioteka w sieci

Autor: |

Pandemia nie sprzyja kontaktom na żywo, od czego jednak nowoczesne technologie. Z tego rozwiązania korzysta Miejsko-Powiatowa Biblioteka Publiczna, zapraszając młodszych i starszych świdniczan na lekcje oraz spotkania online. 

– Ubiegły rok był trudny dla wszystkich, również dla naszej placówki, ale nie poddawaliśmy się.  Udało nam się zrealizować wiele imprez i projektów dla mieszkańców Świdnika. W miarę możliwości spotykaliśmy się z czytelnikami w bibliotece i w Zaułku Poetów. Teraz znów są ograniczenia, ale mamy kontakt online – mówi Dorota Cioczek, kierownik oddziału dla dzieci MPBP.

W jednej z lekcji bibliotecznych wzięły udział  6-latki z Przedszkola nr 3, wchodzącego w skład Zespołu Przedszkoli nr 1. Dzieci oglądały ją na ekranie projekcyjnym, rozmawiały z prowadzącymi i opowiadały o swoich bliskich.

– Tematem spotkania była książka „Hej, Przedziadku!” Paula McCartney’a – wyjaśnia pani Dorota, która prowadziła zajęcia z Małgorzatą Skakuj. – To niebanalna opowieść o tym, jak dziadek potrafi bawić się z wnukami i przy odrobinie wyobraźni porwać je na egzotyczną wyprawę pełną niespodzianek. Dyskutowaliśmy również o czytaniu, a także opowiadaliśmy o dziadkach i babciach, bo właśnie jest ich święto. Zapraszamy nauczycieli z przedszkoli i szkół podstawowych do kontaktu z nami. Chętnie zorganizujemy takie spotkania dla kolejnych grup.

Dyskutują o książkach

Spotkania w sieci, od jesieni ubiegłego roku, odbywa również Dyskusyjny Klub Książki. Okazuje się, że nie ma barier wiekowych czy kompetencyjnych w uruchomieniu transmisji, jeśli tylko jest odrobina chęci. Bibliotekarze podkreślają, że dostosowują narzędzia do potrzeb i możliwości uczestników.

– Podczas ostatniego zebrania Dyskusyjnego Klubu Książki podjęliśmy próbę zmierzenia się z powieścią Radka Raka „Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli”. Rozmowy o książkach zawsze wzbogacają nasze postrzeganie i otwierają nieoczekiwane drzwi – dodaje D. Cioczek.

Kolejne spotkanie DKK zaplanowano 18 lutego, o godz. 18.00. Tym razem uczestnicy wymienią się poglądami na temat „Niezwyciężonego” Stanisława Lema. Osoby, które chcą wziąć udział w spotkaniu online, mogą się zgłaszać pod nr tel. 506 024 857 oraz 506 024 781.

aw, fot. MPBP

Recenzja „Baśni o wężowym sercu”, przygotowana przez panią Lidię, uczestniczkę DKK

To książka o przemianie i buncie, o poszukiwaniu tożsamości, o pogłębionych podziałach społecznych niemożliwych do zlikwidowania. To także rekonstrukcja polskiej historii przez baśń.  Autor fakty historyczne wykorzystuje jako kierunkowskazy swoich opowieści. Pokazuje powstanie galicyjskie w XIX wieku w oryginalnym kontekście. Pokazuje jak okrutny może być świat, ten rzeczywisty, ten z wyobraźni i legend. Pokazuje jak niemożliwe było w XIX wieku wyjście poza uwarunkowania.
Główny bohater to bohater o nadludzkich umiejętnościach, ubrany w kostium utkany z legend, podań,  wierzeń i guseł. W gęstwinie zmysłów i rozwiązań fabularnych poznajemy – historię o feudalizmie, nieludzkim traktowaniu, władzy, sile, niesłuszności prawa, a także z drugiej strony – poddańczej ofiarności, wyzysku, pogardzie, beznadziei przyprawionej nienawiścią, tępą siła,  podlaną okowitą i słono doprawioną głodem.
Główny bohater Jakub Szela – postrach szlachty, znany charyzmatyczny dowódca rabacji galicyjskiej na początku jest szabesgojem w domu właściciela Karczmy i jednocześnie poddanym srogiego szlachcica, Wiktoryna Bogusza.

Książka składa się z 2 części:

Część I – to opowiadania oparte na przekazach ludowych, w których autor mistrzowsko operuje baśniami ludowymi. Historia zdobycia wężowego serca, po które trzeba było zejść do podziemi, aby stać się jaśnie panem, być najedzonym, bogatym, bezkarnym. Historia z sercem jest ważna, bo wskazuje na istotny wątek powieści – kobiety. Kuba wyrusza w świat metamorfoz. Pozna wiele bytów, przepowiedni, pośród mówiących węży, czartów, wiedźm i dziwnych przestrzeni, Kuba stanie się postacią ukształtowaną przez magię. Tu w Galicji dzieją się rzeczy z piekła rodem. Rośnie w siłę gniew i żądza zemsty. Baśniowy porządek zmienia żądza krwawego odwetu.

Część II – oparta na faktach historycznych. Czytając wiemy, że historia zmierza do krwawego finału. Antagoniści Jakób Szela i Wiktoryn Bogusz zamienieni miejscami za sprawą czarów, pamiętają własną tożsamość i sporo życia tego drugiego. Po zamianie ról główni antagoniści przejawiają potrzeby chamskie, jak i pańskie. Książka pokazuje pomieszanie opinii o samym sobie, statusie społecznym (te szlacheckie oparte na własnej przewadze są gorsze). Autor pokazuje rabacje galicyjskie w oryginalnym kontekście.  Nie pisze historii na nowo, ale ją w wyjątkowy sposób interpretuje.

Lektura nie jest łatwa, ani oczywista. Baśń przeplata się z historią. Są tu czarci, wiedźmy, ale i realistyczne opisy życia chłopa pańszczyźnianego XIX w. Piękny język. Niezwykły świat baśni, świadczący o wielkiej wyobraźni autora. Treść dla dorosłych. Dyskretne i błyskotliwe poczucie humoru.

W baśni nic nie jest czarno-białe. Dobro i zło toczą ze sobą walkę i przenikają się w całym świecie. Każdy ma coś z chama i pana, z magii i przyziemności.

Mimo osadzenia w Galicji, to powieść uniwersalna. Dotyczy prawd i uczuć, z którymi ponad półtora wieku temu mierzył się chłop pańszczyźniany i dworski pan, a odkryje je sobie człowiek XXI wieku.

Artykuł przeczytano 1950 razy

Last modified: 28 stycznia, 2021

Zmień język »
Przejdź do treści