piątek, 05 czerwca 2026r.

Bezpieczeństwo najważniejsze

Autor: |

Ostatnich kilkanaście miesięcy, głównie przez napaść Rosji na Ukrainę, ale też skutki pandemii COVID 19 postawiły rząd i samorządy w bardzo trudnej sytuacji. Jak sobie z tym poradziły? Między innymi o tym z mieszkańcami Świdnika rozmawiali poseł na Sejm RP i wiceminister finansów, Artur Soboń oraz burmistrz Waldemar Jakson.

– Liczba niespodziewanych wydarzeń jest nieporównywalna z czymkolwiek, co spotkało nas w poprzednich latach. Wydaje się, że w tych trudnych chwilach zdaliśmy egzamin, zarówno jako Polacy, jak i rząd, który musiał podjąć szereg ważnych  decyzji. Na szczęście nasza gospodarka bardzo szybko zaczęła sobie radzić ze skutkami pandemii, a później również wojny w Ukrainie. Na wysoką inflację odpowiedzieliśmy serią tarcz antyinflacyjnych, dodatków osłonowych, ciepła systemowego, zamrożeniem cen energii i ich źródeł, w tym gazu, pomocą osobom spłacającym kredyty hipoteczne. Jestem przekonany, że nasza gospodarka ma zdrowe fundamenty i po spowolnieniu wynikającym z agresji Rosji na Ukrainę i jej globalnymi skutkami, nastąpi przyspieszenie wzrostu gospodarczego. Największym problemem jest obecnie wysoka inflacja. Wprawdzie jest niższa od prognozowanej, jednak utrzyma się na podobnym poziomie jeszcze w lutym. Od marca będzie już zdecydowanie hamować. Jeśli nie zdarzy się nic nadzwyczajnego, na koniec roku powinna być jednocyfrowa, tym bardziej, że presja inflacyjna słabnie nie tyko w Polsce, ale całej Europie. Świadczy o tym stabilizacja bardzo ważnych dla konsumentów cen źródeł energii i żywności. Absolutnie najważniejszym wyzwaniem jest obecnie bezpieczeństwo państwa i wydatki na obronność. Rekordowe 3 procent PKB w budżecie państwa na rok 2023 to blisko 100 mld złotych. Jeśli dołożyć do tego środki dedykowane w ramach Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, otrzymamy nawet 4,3 procent PKB. W relacji do siły gospodarki będą to najwyższe wydatki na obronność spośród wszystkich państw sojuszu północnoatlantyckiego. Bez zabezpieczenia sobie bezpieczeństwa, bez wsparcia dla Ukrainy, sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi, mobilizacji całej Europy Zachodniej, żadne planowanie rozwoju nie będzie możliwe. Ale nie zapominajmy też o wydatkach inwestycyjnych, które wynoszą 6,2 procent PKB i nakładach na służbę zdrowia, na poziomie nienotowanych wcześniej 6 procent PKB. Jeśli spojrzymy historycznie, od momentu powstania państwa polskiego, symbolicznego chrztu Polski, kiedy włączeni zostaliśmy do Europy Zachodniej, nasza siła gospodarcza w stosunku do innych państw Europy jest największa. Od roku 2015 podwoiliśmy wielkość budżetu państwa, a polskie firmy, jak KGHM, są markami rozpoznawalnymi na całym świecie. Obejmując władzę zastaliśmy gospodarkę, w której nie było nic polskiego. Nasi poprzednicy łatali budżet wyprzedając przedsiębiorstwa należące do skarbu państwa. Tymczasem po 2017 roku, w szczególnie trudnych latach, bo nikt wcześniej nie wierzył, że będziemy budować mury na granicach, że zamkną nam kurek z gazem, dostawy ropy, że będziemy zmagać się z pandemią, dochody do budżetu państwa ze sprzedaży państwowych spółek, wyniosły zero złotych. Oznacza to, że nie sprzedaliśmy żadnej polskiej firmy. Wcześniej, za swoich rządów, Platforma Obywatelska ze sprzedaży państwowych spółek dokładała sobie do budżetu od kilku do 20 miliardów złotych rocznie – podkreślał Artur Soboń.

Burmistrz Waldemar Jakson również podkreślał, że najważniejsze jest obecnie bezpieczeństwo kraju: – Rząd Prawa i Sprawiedliwości od początku wojny w Ukrainie wyraził determinację we wsparciu naszego sąsiada. Zaangażowały się w nią wszystkie szczeble organizacyjne państwa, łącznie z samorządami. Wynika to zapewne z faktu, że Polacy, doświadczeni wielowiekową historią, mają w genach wiedzę o imperialistycznych zapędach Rosji. Kolejnym determinantem był testament prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który w 2008 roku napominał, że najpierw Gruzja, potem republiki bałtyckie, a na koniec może i nasza ojczyzna stanie się obiektem agresywnych zapędów Rosji. Niestety opozycja zamykała oczy na to zagrożenie. Zasługą prezesa Jarosława Kaczyńskiego, pełniącego funkcje wicepremiera odpowiedzialnego również za bezpieczeństwo kraju, było wyznaczenie perspektywicznego celu budowy trzystutysięcznej armii. Dzięki niemu nastąpiło również porzucenie polityki dozbrajania armii małymi krokami na rzecz zakupów dużej ilości broni. Proces wdrażania procedur  i umiejętności jej obsługi nie jest łatwy, ale nasz rząd odważył się to uczynić. Przed Polakami stoi teraz wybór między Polską prawdziwie niepodległą, bezpieczną, silną militarnie, ambitną, rozwijającą się, a tą niepodległości pozbawioną, eksploatowaną, doprowadzoną do spowolnienia rozwoju, podporządkowaną Niemcom. Najlepszym komentarzem do skutków polityki rządu PiS jest opinia wygłoszona przez białoruskiego dyktatora Łukaszenkę, który marzy o tym, żeby rząd w Polsce przegrał wybory.

jmr

Artykuł przeczytano 1546 razy

Last modified: 28 lutego, 2023

Zmień język »
Przejdź do treści