Daewoo swoją podróż zakończyło w przydrożnym rowie. Kierowca po wydostaniu się z samochodu schował się w krzakach, a następnie na widok policjantów zaczął uciekać. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
– W piątek około godz. 9.00 policjanci z piaseckiej komendy otrzymali zgłoszenie, że w miejscowości Dorohucza doszło do zdarzenia, w wyniku którego samochód wylądował w rowie. Zgłaszający oświadczył, że widział jak kierowca wydostaje się z pojazdu o własnych siłach i ukrył się w krzakach – mówi st. asp. Elwira Domaradzka ze Komendy Powiatowej Policji w Świdniku.
Po przybyciu funkcjonariuszy na miejsce zdarzenia mężczyzna zaczął uciekać. W jego organizmie wykryto ponad 2 promile alkoholu. Okazało się również, że nie posiada uprawnień do prowadzenia pojazdów, a Daewoo którym się poruszał nie miało aktualnych badań technicznych.
54-letni mieszkaniec Mełgwi za swoje zachowanie odpowie przed sądem.
Artykuł przeczytano 1537 razy
Last modified: 14 listopada, 2022



