niedziela, 19 kwietnia 2026r.

Akademicy lepsi w Świdniku

Autor: |

W spotkaniu 26. kolejki TAURON 1. Ligi PZL LEONARDO Avia Świdnik przegrała z AZS AGH Kraków 1:3 (25:17, 20:25, 21:25, 17:25). Była to trzecia domowa porażka żółto-niebieskich z rzędu.

Niemoc siatkarzy Avii w meczach przed własną publicznością trwa. Od ostatniego zwycięstwa podopiecznych Witolda Chwastyniaka w Świdniku minęły prawie dwa miesiące. Mają oni 11 punktów przewagi na dziewiątą drużyną, jednak patrząc na formę w meczach domowych oraz kalendarz meczów wyjazdowych (Częstochowa, Będzin i Kluczbork) świdniczanie nie mogą być na 100% pewni awansu do fazy play off.

Mecz z AZS AGH Kraków rozpoczął się doskonale. Avia dominowała w pierwszym secie i wygrała wysoko – 25:17.

W drugiej partii gra gospodarzy zaczęła się sypać. W jej połowie coraz większą przewagę zaczęli zyskiwać goście i to oni zwyciężyli do 20.

Wydawało się, że w trzecim secie świdniczanie odzyskają prowadzenie w meczu. Było już 18:16, jednak wtedy fatalna postawa na przyjęciu spowodowała, że krakowianie dostali w prezencie kilka punków. Pozwoliło im to na spokojną grę w końcówce i wygraną do 21.

Czwarty set, to czas, o którym wszyscy w Świdniku chcieliby jak najszybciej zapomnieć. Żółto-niebiescy w żadnym stopniu nie przypominali samych siebie, a więc drużyny, która wygrywała z najlepszymi w TAURON 1. Lidze. Akademicy z Krakowa dominowali w tym secie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła i postawili kropkę nad i wygrywają 25:17, a w całym meczu 3:1. Najlepszym graczem spotkania został wybrany rozgrywający gości – Marcin Krawiecki.

– Pierwszy set zagrany niemal perfekcyjnie. Wszystko funkcjonowało jak należy. W drugim secie było jeszcze względnie ok, ale popełniliśmy zbyt wiele błędów własnych, co taka drużyna jak Kraków od razu wykorzystuje. O wyniku meczu zdecydował trzeci set, w którym prowadziliśmy 18:16 i pięć punktów uciekło nam przy nietrudnej zagrywce. To był kluczowy moment spotkania. Gdybyśmy wyszli na prowadzenie 2:1, to byśmy pewnie już tego zwycięstwa nie oddali. A tak podłamani trzecim setem chłopaki wyszli na czwartego ze zwieszonymi głowami i ten set nie miał nic wspólnego z normalnym graniem w siatkówkę. Martwi ta niemoc w meczach u siebie. Brakuje ciągle pewności siebie, brakuje typowego lidera. Dzisiaj próbował takim liderem być Mateusz Rećko, ale nie zawsze rozgrywający chcieli wystawiać piłki właśnie do niego. W rundzie zasadniczej mamy jeszcze dwa mecze u siebie i należałoby te mecze wygrać, bo na wyjazdach gramy z samą czołówką i te punkty będą nam potrzebne, by do play offów przystąpić z jak najlepszego miejsca. Oczywiście te play offy nie są jeszcze pewne, żeby się do nich dostać trzeba jeszcze trochę powalczyć – podsumował trener Witold Chwastyniak.

Najbliższy mecz PZL LEONARDO Avia Świdnik zagra w Częstochowie. W niedzielę 26 marca podejmie ich lider tabeli – Exact Systems Norwid Częstochowa.

PZL LEONARDO Avia Świdnik – AZS AGH Kraków 1:3 (25:17, 20:25, 21:25, 17:25).

MVP:Marcin Krawiecki

Najwięcej punktów dla Avii: Rećko (19), Kosiba (14).

Artykuł przeczytano 1145 razy

Last modified: 19 marca, 2023

Zmień język »
Przejdź do treści