Od 1 lutego rusza nabór wniosków w konkursie udzielenie dotacji celowych z budżetu miasta na realizację zadań służących rozwojowi rodzinnych ogrodów działkowych. To już czwarta edycja konkursu, dzięki któremu działkowcy mogą poprawić jakość infrastruktury swoich ogrodów, która niejednokrotnie pamięta ich początki sprzed kilkudziesięciu laty.
– Konsekwentnie realizujemy naszą obietnicę stałej pomocy działkowcom, którą złożyliśmy przed kilku laty. Od tego czasu każdego roku przeznaczamy w budżecie 100 tys. zł na wsparcie rewitalizacji infrastruktury ogrodów. Działkowcy są dużą i ważną częścią społeczności naszego miasta. Mimo, że obserwujemy wzrost zainteresowania działkami ze strony ludzi młodych, nadal znaczną grupę stanowią osoby starsze – emeryci, renciści, dla których przeznaczanie znaczących kwot na remonty działek jest dużym obciążeniem finansowym. Zdajemy sobie sprawę z faktu, że 100 tys. zł nie jest kwotą gigantyczną, ale rok po roku pozwala poprawiać warunki, w jakich pracują i wypoczywają działkowcy – mówi burmistrz Waldemar Jakson.
W Świdniku funkcjonują cztery ogrody działkowe uprawnione do uzyskania dotacji. Największym i najstarszym z nich jest Ogród im. Obrońców Westerplatte, który dysponuje około 1400 działkami w ośmiu sektorach. Jeśli pomnożyć to razy 4, bo przecież pracują na nich nierzadko całe rodziny, otrzymujemy niebagatelną liczbę 5600 świdniczan zaangażowanych w dbanie o niewielki kawałek zieleni, na którym uprawiają warzywa, owoce, grillują, niejednokrotnie spędzają każdą wolną chwilę.
– Każdego roku, po ogłoszeniu konkursu uzgadniamy z zarządami pozostałych ogrodów w jakich proporcjach będziemy starali się o podział środków. Ogród im. Obrońców Westerplatte będzie w bieżącym roku obchodził 70-lecia istnienia. Spora część infrastruktury poszczególnych sektorów pamięta te czasy. Obecnie kładziemy szczególny nacisk na unowocześnienie sieci wodociągowej. Do pieniędzy uzyskanych z budżetu, a było ich w ubiegłym roku 60 tys. zł, dokładamy własne składki. Teoretycznie mamy obowiązek wniesienia wkładu własnego w wysokości 1 procenta wydatków na każdą inwestycję wspieraną finansowo przez miasto. Jednak w obecnej sytuacji, kiedy ceny materiałów i robocizny poszybowały w górę, żeby być skutecznymi, postanowiliśmy się opodatkować. Tym sposobem, ze środków działkowców uzbieraliśmy około 100 tys. zł. W sumie pozwala nam to na modernizacje sieci wodnej w jednym sektorze rocznie. Słyszy się czasem o sytuacjach zagrożenia istnienia ogrodów działkowych. Działo się tak w niektórych gminach zamierzających zmienić plany zagospodarowania tych terenów, najczęściej na przeznaczenie budowlane. Dzięki przychylności władz miasta, które doceniają rolę, jaką ogrody rodzinne spełniają w życiu świdniczan i jakie znaczenie mają dla ochrony środowiska, u nas nie ma takich zakusów. Sprawia to, że w spokoju możemy realizować naszą pasje – mówi Stanisław Pszeniczka, prezes zarządu Rodzinnego Ogrodu Działkowego im. Obrońców Westerplatte.
Zgłoszenia działkowcy będą mogli składać do końca lutego. O dofinansowanie mogą się starać jedynie sektory znajdujące się w granicach miasta.
jmr
Artykuł przeczytano 720 razy
Last modified: 26 stycznia, 2024



