Wczorajszy wykład Jacka Rogali z lubelskiego oddziału IPN na temat kobiet – uczestniczek Powstania Styczniowego, szczególnie poświęcony Marii Hempel, był elementem całorocznego cyklu „Krajobraz po Niemożliwym” organizowanego przez Miejsko-Powiatową Bibliotekę Publiczną.
W tym roku obchodzimy 160. rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego. Najdłuższego, bo trwającego 18 miesięcy zrywu Polaków przeciwko rosyjskim zaborcom. Złożyło się na nie ponad 1200 bitew i potyczek, w których, według dostępnych szacunków, wzięło udział ponad 200 tysięcy osób. Twórcy cyklu postanowili poruszyć tym razem wątek nieczęsto będący tematem debaty na jego temat, mianowicie udział kobiet.
Maria Hempel, zaangażowana w walkę niepodległościową, znalazła się w gronie najważniejszych w Lubelskiem kobiet-kurierek powstańczych i niezwykle ofiarnych samarytanek. Po utracie rodzinnego majątku, do końca życia tułała się po innych dworach. Mimo przeciwności losu i braku stosownego wykształcenia, dołożyła wielkie zasługi w dziedzinie botaniki i etnobotaniki.
– Wśród najważniejszych dat z historii Polski warto zapamiętać rok 1863, datę wybuchu powstania styczniowego. Stąd pomysł na organizację cyklu wydarzeń przypominających trwający prawie dwa lata zryw Polaków przeciwko rosyjskim zaborcom. Postanowiliśmy zrealizować je w różnych, czasem nietypowych formach. Jedną z nich były warsztaty komiksowe poświęcone Henryce Pustowójtównie, urodzonej w nieodległych Wierzchowiskach adiutantki Mariana Langiewicza, dyktatora powstania. Organizowaliśmy również wycieczki do miejsc związanych z powstaniem, między innymi do Lublina i Częstoborowic, gdzie można znaleźć powstańcze pamiątki. Mówiąc o historii myślimy o niej jak o czymś dawnym i bardzo odległym. Tymczasem nawet w najbliższych okolicach Świdnika, na przykład w lesie minkowickim, możemy znaleźć powstańcze ślady. Jak powiedział Jan Paweł II, wystarczy wycisnąć garść jakiejkolwiek polskiej ziemi, żeby spadły z niej krople krwi męczenników. Jest w tym głęboka prawda. Nie trzeba wcale wsiadać w samochód i organizować dalekiej wyprawy, żeby stanąć oko w oko z historią. Oczywistą formą są również wykłady, które odbywają się głównie we współpracy z lubelskim oddziałem Instytutu Pamięci Narodowej – mówi Piotr Jankowski, dyrektor M-PBP.
Wykład związany jest z realizacją projektu dofinansowanego ze środków Biura Niepodległa w ramach Programu Dotacyjnego „Powstanie Styczniowe 1863-1864” pt. „Krajobraz po Niemożliwym”. Honorowy patronat nad projektem objął burmistrz Waldemar Jakson.
Artykuł przeczytano 1567 razy
Last modified: 21 czerwca, 2023



