W poniedziałek, 26 kwietnia, do stacjonarnej działalności powróciło świdnickie koło Polskiego Stowarzyszenia Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną. Z powodu lock downu placówka była nieczynna od 29 marca.
W czasie pracy zdalnej instruktorzy pełnili dyżury w placówce. Wspólnie z podopiecznymi realizowali zaplanowane zadania, a także przypominali o zasadach zachowania bezpieczeństwa w okresie zagrożenia epidemiologicznego. Jednak nie wszyscy uczestnicy zajęć mają własne laptopy czy tablety. Dlatego głównym narzędziem ułatwiającym kontakt i realizację terapii podczas pracy zdalnej był telefon. Kontakt z uczestnikami odbywał się dzięki nowoczesnym technologiom – Skype, WhatsApp itp.
– Praca zdalna nie należy do łatwych – mówi Iwona Ratajczak, przewodnicząca koła PSONI. –Realizowanie terapii na odległość i brak możliwości bezpośredniego reagowania na problemy naszych uczestników tworzy wiele kłopotliwych sytuacji. Jednak działania zespołowe sprawdziły się, a wielogodzinne rozmowy telefoniczne z uczestnikami, czy ich opiekunami jeszcze bardziej zintegrowały naszą społeczność.
Podopieczni otrzymali materiały do pracy w domu. Dotarły również pakiety świąteczne, zawierające stroiki wielkanocne, kartki z życzeniami, wypieki i słodycze. – Szczególną troską otaczane były rodziny osób z niepełnosprawnościami. Mogli korzystać z porady i pomocy naszego psychologa. Świadczyliśmy również pomoc w zakresie zrobienia zakupów, jeśli pojawiło się takie zapotrzebowanie – dodaje I. Ratajczak.
Mimo zawieszenia zajęć uczestnicy brali udział w różnych konkursach online. Na przykład zespół „Pasjonaci” ze Środowiskowego Domu Samopomocy wystąpił w przeglądzie teatrów profilaktycznych, zorganizowanym przez Miejskie Centrum Profilaktyki. Z kolei etiuda tej grupy pt. „Jestem, żyję, Kocham” zdobyła pierwsze miejsce na Ogólnopolskim Festiwalu Twórczości Teatralno-Muzycznej Osób Niepełnosprawnych Intelektualnie „Albertiana”. – Nasi podopieczni śledzą na bieżąco wydarzenia i projekty, w których mogliby wziąć udział – podkreśla I. Ratajczak.
Osoby z niepełnosprawnością bardzo przeżywały, że nie mogą przychodzić do pracowni. Na szczęście to już przeszłość, chociaż nie wszystko wróciło do stanu sprzed pandemii. Wznowione zajęcia w trybie stacjonarnym prowadzone są z zachowaniem wzmożonego reżimu sanitarnego. W praktyce oznacza to noszenie maseczek, częstą dezynfekcję rąk, zachowanie dystansu, zakaz swobodnego przemieszczania się po budynku. Uczestnicy jedzą posiłki w pracowniach, a nie jak dotychczas wspólnie w jadalni. Wypełniają ankiety, muszą mierzyć temperaturę. Grupy nie są już tak liczne, a osoby postronne nie są wpuszczane do placówki. Rodzice mogą kontaktować się drogą mailową lub telefoniczną, ewentualnie za pomocą mediów społecznościowych.
– Podopieczni wolą jednak znosić te niedogody niż spędzać czas wyłącznie w domu. Bardzo tęsknią za wspólnymi wyjazdami, wycieczkami, piknikami. Bardzo lubią wspólne wyjścia do kina i teatru. Szczególnie brakuje im uczestnictwa w wydarzeniach kulturalnych i wspólnego spędzania czasu w grupie. Mamy wszyscy nadzieję, że wkrótce powrócimy do tego – dodaje pani prezes.
słs
Artykuł przeczytano 1450 razy
Last modified: 8 maja, 2021



