Dzisiejszy poranek był wyjątkowo pechowy dla trzech kierowców, którzy jechali trasą S12 Chełm – Piaski.
Zaczęło się od osobowej toyoty, która jazdę zakończyła w przydrożnym rowie. W rowie wylądowały także dwa tiry, z których jeden miał załadowanych na lawecie sześć pojazdów.
– Było groźnie, ale na szczęście nikt nie ucierpiał. Apelujemy o rozwagę i ostrożność na drodze – stwierdza komisarz Magdalena Szczepanowska.
Tuż po godzinie 7, miejscowość Brzezice. Toyota Yaris, kierowana przez 59-letnią mieszkankę Świdnika kończy swoją jazdę w przydrożnym rowie. Na szczęście kobiecie (była trzeźwa) nic się nie stało.
Zaledwie kilkanaście metrów dalej, na tym samym odcinku drogi, doszło do kolejnych zdarzeń.
Tym razem w przydrożnym rowie wylądowały dwa tiry marki Mercedes. Jeden z nich przewoził sześć aut. Nikt nie został ranny, ale trzeba było wezwać pomoc drogową.
– Kierujący pojazdami za niedostosowanie prędkości do warunków na drodze ukarani zostali mandatami karnymi – informuje policja.
Komisarz Magdalena Szczepanowska: – Szczególnie teraz, przy tak zmiennej temperaturze, zachowajmy rozwagę na drodze. Pamiętajmy, że oprócz nas są jeszcze inni uczestnicy ruchu drogowego. Wykonując manewr, zachowajmy taką prędkość, by móc zapanować na autem. Trzeba też dokładnie odśnieżać pojazd przed wyjazdem w drogę.
(rp)
Artykuł przeczytano 1610 razy
Last modified: 18 lutego, 2021



