Po latach starań nastąpił przełom. Polskie Koleje Państwowe zgodziły się, by działkowcy Rodzinnego Ogrodu Działkowego „Narcyz” mogli korzystać z parkingu zorganizowanego na terenie należącym do kolei, naprzeciwko wejścia do ogrodu.
W środę, podczas wizji lokalnej przy ul. Żwirki i Wigury porozumieli się w tej sprawie Marcin Dmowski, zastępca burmistrza i Andrzej Matysiewicz, dyrektor PKP Zakład Linii Kolejowych w Lublinie. Jest również szansa na uruchomienie, przynajmniej dla ruchu pieszego, dawnego przejazdu między ulicami Struga oraz Żwirki i Wigury.
– To było bardzo konstruktywne i owocne spotkanie. Dyrektor Matysiewicz podszedł do obu problemów bardzo pragmatycznie i życzliwie. Działkowcy narzekali na mandaty, które zaczęła wymierzać im Służba Ochrony Kolei. Tymczasem na pierwszy rzut oka widać, że nie ma przeszkód, żeby ludzie mogli parkować tam samochody. Parking będzie mógł przyjąć około 20 aut, co wydaje się liczb wystarczającą. Zaproponowaliśmy również sfinansowanie remontu przejścia przez tory, by zapewnić wygodne jego pokonanie przez pieszych. Sprawa udostępnienia go dla pojazdów jest bardziej skomplikowana, natomiast kolej dysponuje środkami dla zapewnienia bezpieczeństwa osobom pokonującym je pieszo – mówi Marcin Dmowski.
jmr
Artykuł przeczytano 2186 razy
Last modified: 3 września, 2020



