sobota, 02 maja 2026r.

Zgodnie z planem

Autor: |

Siatkarze AZS AGH Kraków przyjechali na mecz do Świdnika po porażce u siebie z ChKS Chełm. Drugiej potyczki z rzędu z zespołem z Lubelszczyzny także nie zapamiętają dobrze.

W starciu z krakowianami Avia musiała sobie radzić bez Tomasza Kryńskiego, który z powodu kontuzji wypadł z gry na kilka tygodni. Jego miejsce zajął Mateusz Łysikowski i poprowadził gospodarzy do zwycięstwa. W premierowej odsłonie miejscowi szybko narzucili rywalom swój styl gry i tylko czasem, zupełnie niepotrzebnie, dali się wciągać w wymiany, które bardziej przypominały siatkówkę na poziomie szkolnym, niż ligowym. Ostatecznie wygrali jednak tę część meczu, 25:19, a ostatnim atakiem popisał się… rozgrywający Avii, Krzysztof Pigłowski.

W drugim secie gościom udało się wyjść na kilka “oczek” przewagi, doprowadzając do stanu 15:11 dla AGH. Trener Guz zdecydował się na zmianę w przyjęciu i Marcina Ociepskiego zastąpił Michał Krawczyk. Od tamtej pory żółto – niebiescy wrócili na właściwe tory i skończyli seta do 20.

Najbardziej wyrównana była trzecia odsłona widowiska.  Długo na tablicy wyników utrzymywał się remis, o losach pojedynku zdecydowała końcówka. W niej więcej zimnej krwi zachowali świdniczanie, którzy zwyciężyli na przewagi, 26:24

MVP meczu został wybrany Mateusz Łysikowski.

PZL Leonardo Avia Świdnik – AZS AGH Kraków 3:0 (25:19, 25:20, 26:24)

wyjściowy skład Avii: Ptaszyński, Połyński, Ociepki, Piwowarczyk, Łysikowski, Pigłowski, Kuś (libero)

 

 

Artykuł przeczytano 453 razy

Last modified: 5 stycznia, 2025

Zmień język »
Przejdź do treści