czwartek, 28 maja 2026r.

Zameldowani w finale

Autor: |

Nie było niespodzianki w półfinale Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim. Avia Świdnik wygrała ze Startem Krasnystaw, 5:0 i w finale zmierzy się z Hetmanem Zamość, prowadzonym przez byłego gracza żółto – niebieskich, Łukasza Gieresza.

Kibice dumy lotniczego miasta musieli czekać na gole do drugiej płowy. Pierwsza zakończyła się bezbramkowym remisem. Prawdziwe wejście smoka zaliczył Kamil Wojtkowski. Piłkarz, który w przeszłości zakładał koszulkę Wisły Kraków potrzebował czterech minut, po zmianie stron, by ustrzelić dublet. W 51 min. goście prowadzili już 3:0, a do siatki trafił Michał Wróblewski. Przyjezdni wyraźnie złapali luz w grze i można było przewidywać, że na tym nie skończy się ich dorobek strzelecki. W 86 min. Dawid Łącki pokonał golkipera Startu, a wynik rywalizacji, w ostatniej akcji spotkania ustalił Dave Assuncao.

– Mój pierwszy mecz i bardzo się cieszę, że udało się rozegrać dziewięćdziesiąt minut – powiedział po spotkaniu Michał Wróblewski. – Dobrze czułem się na boisku i uważam, że rozegrałem dobre zawody. To także zasługa moich kolegów. Cieszę się, że wygraliśmy i zagramy w finale.

W drugim półfinale Hetman Zamość nie miał problemów z pokonaniem Orląt Radzyń Podlaski. Drużyna Łukasza Gieresza zwyciężyła pewnie, 4:0, po golach Krystiana Mroczka (2), Dawida Dobromilskiego i Yaroslava Yampola. Termin i miejsce finału poznamy w najbliższym czasie.

Start Krasnystaw – Avia Świdnik 0:5 (0:0)

Wojtkowski 46’ 49’, Wróblewski 51’, Łącki 86’, Assuncao 90’

Avia: Bartnik, Terekhov, Jarzynka, Dobrzyński (Orzechowski 62’), Kalinowski (Pigiel 62’), Uliczny (Jodłowski 62’), Wróblewski, Niepsuj (Assuncao 62’), Falbierski (Łącki 62’), Marek, Maj

Artykuł przeczytano 54 razy

Last modified: 28 maja, 2026

Zmień język »
Przejdź do treści