poniedziałek, 20 maja 2024r.

W rytmie dobrych serc

Autor: |

Mówi się, że „pomaganie jest dziecinnie proste.” Każdego dnia spotykamy osoby potrzebujące wsparcia, u których nawet najmniejsza pomoc czy miły gest, wywołuje uśmiech na twarzy. Jest jednak jeden, wyjątkowy dzień, kiedy wszyscy wspólnie robią coś dobrego. Wtedy nie liczy się, gdzie mieszkają, jak wyglądają i ile mają lat. Najważniejsze jest, by nieść pomoc drugie­mu człowiekowi. Od dwudziestu siedmiu lat, w drugą niedzielę stycznia gra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. A razem z nią – Świdnik.

Podobnie, jak w setkach miast w całym kraju i na świecie, tak i na na­szych ulicach pojawili się wolonta­riusze. Dzieci kwestowały wspólnie z rodzicami, ale z puszkami można było spotkać także młodzież.

– Wolontariusze byli rewelacyjni. Mimo kapryśnej pogody, spisali się na medal. Na ulice wyszło 115 osób, a blisko 30 wspierało również sztab. Ich pomoc była nieoceniona. Serdecznie im za wszystko dzię­kujemy. Chcemy zrobić to również osobiście, podczas spotkania, które wkrótce zorganizujemy. Dziękuje­my też wszystkim świdniczanom, przedsiębiorcom, przedstawicielom urzędów i instytucji, którzy dołączy­li do akcji – mówi Anna Broda, sze­fowa świdnickiego sztabu.

Rekord pobity

W Świdniku zebrano 84 264 zł, czy­li o 22 tys. zł więcej niż w ubiegłym roku. Rekordowymi kwotami mogą pochwalić się także wolontariu­sze. Wśród dziewcząt najwięcej, bo 2791,61 zł zebrała czternastolet­nia Weronika Dudek, natomiast wśród chłopców – dwunastoletni Marcel Kowalewski, do którego puszki wrzucono 1168,53 zł. Świet­nie poradzili sobie również: Domi­nika Franczak (1369,93 zł), Karina Manukyan (1339,45 zł), Natalia Piasecka (1245,51 zł), Julia Mazu­rek (1216,87 zł) oraz Eryk Opaliń­ski (1077,82 zł). 20 tys. zł pochodzi z samych aukcji. Tradycyjnie chętnie licytowano gadżety z logo WOŚP. Zegar ścienny z charakterystyczną grafiką orkiestry sprzedano za 800 zł, poduchę w kształcie motyla – za 340 zł, a torbę-nerkę – za 300 zł. Dużym zainteresowaniem cieszyły się przedmioty dla fanów sportu. Koszulkę MKS Avia kupiono za 300 zł, a Asseco Resovii Rzeszów z au­tografami graczy – za 250 zł. Chętni znaleźli się także na artykuły wy­posażenia domu, maskotki, czapki, torebki oraz różne usługi. Za 400 zł jeden z mieszkańców zafundo­wał sobie metamorfozę w salonie Jolique, inny natomiast tatuaż od ART&Tattoo. Na aukcji wystawiono również fiata 126p do wypożycze­nia na 2 tygodnie, który „poszedł” za 300 zł, lot samolotem Cessna oraz wycieczkę do firmy Ursus. Do Sejmu RP zaprosił poseł Artur Soboń. Grat­ką było także złote serduszko, które kupiono za 1600 zł oraz samochód mitsubishi, sprzedany za 2500 zł.

Dobra zabawa

Wiele działo się na scenie Miejskie­go Ośrodka Kultury. Swoje umie­jętności pokazali tancerze, muzycy, wokaliści oraz sportowcy. Przed publicznością wystąpili: Świdnicki Zespół Baletowy, Teatr Tańca Topaz, ZTW Flex, ZTL Leszczyniacy, ZTN Fux, Lubelski Klub Sportowy DAN, ZTN Ambaras, Ole! Babki, uczest­nicy zajęć Zumba Kids, Zumba Fa­mily, ArtAkrobatyki, a także grupa taneczna Flow z Lublina. Na scenie nie zabrakło również: Świdnickie­go Towarzystwa Muzycznego, The Backstage, Studia Wokalnego 24 i Smoktau. 27. finał zamknął koncert Rock&Seller Band.

Dla najmłodszych przygotowano mnóstwo zajęć. Dzięki makijażowi, dzieci wcieliły się w ulubione po­staci z bajek. Mogły też zmienić ko­lor włosów, pobawić się w basenie wypełnionym kolorowymi gąbka­mi, poszaleć na dmuchanym placu zabaw albo wziąć udział w warszta­tach rozwijających kreatywność.

Artykuł przeczytano 2391 razy

Last modified: 22 lutego, 2019

Registration

Zapomniałeś hasło?

Zmień język »
Skip to content