Wyruszyli w drogę po godz. 10.00. Dzisiaj mają do pokonania około 25-kilometrowy odcinek Lublin – Bełżyce (kolumny II – grupy 6, 10, 13, 16 i III – grupy 1, 9, 11, 14, 15, 19). Wśród pątników 41. Lubelskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę są również świdniczanie, jak zwykle maszerujący pod „szczęśliwą trzynastką”. Przed oblicze Matki Boskiej Częstochowskiej dotrą 14 sierpnia.
Swoją podróż pielgrzymi rozpoczęli mszą świętą w lubelskiej Archikatedrze, którą odprawił abp Stanisław Budzik.
– Kochani pielgrzymi, niech idzie za wami Boże błogosławieństwo, a pogoda serca i ducha towarzyszy wam w drodze na Jasną Górę. Na drogę pokoju i pomyślności niech was kieruje wszechmogący i miłosierny Pan – mówił metropolita lubelski.
Hasłem tegorocznej wędrówki są słowa „W mocy Ducha Świętego”, a intencją główną modlitwa o dobre przygotowanie i przeżycie Synodu Archidiecezji Lubelskiej. Każdy z pielgrzymów przed oblicze Matki Boskiej Częstochowskiej niesie również osobiste prośby i błagania.
Grupa 13, obejmująca wiernych z dekanatów świdnickiego i piaseckiego, idzie pod duchowym przewodnictwem ks. kan. Andrzeja Krasowskiego i ks. Łukasza Stasiewicza. Tak nasi pielgrzymi motywują swoją wędrówkę: „…potomkowie swoich wielkich przodków, którzy zaufali Chrystusowi i Jego Matce, zamieszkujący ziemię mełgiewską, świdnicką, piasecką, trawnicką, biskupicką, fajsławicką i inne okoliczne terytoria, pragną kultywować swoją miłość do Matki Najświętszej wiedząc, że wędrowanie z Nią przez życie jest wielką pomocą w trudach, a Jej opieka pozwala przetrwać wielki nawałnice, jakie ludzkie życie nękają. Obierając ją sobie za Przewodniczkę i Królową pragną wędrować do Jej tronu, by tam, na Jasnej Górze dziękować za nieustanną opiekę, wsparcie, matczyną miłość i prosić o pomoc w sprawach trudnych i bolesnych” (strona pielgrzymka.lublin.pl/grupa-nr-13/).
Wielu świdniczan, szczególnie tych młodszych, w pieszej pielgrzymce bierze udział po raz pierwszy. Przyznawali, że mają lekkie obawy, ale też wiarę w to, że Bóg pozwoli im bez przeszkód dotrzeć do celu. Podczas mszy i w początkowym etapie marszu pątnikom towarzyszyli bliscy i znajomi, by dodawać im otuchy oraz wspierać dobrym słowem.
aw
Artykuł przeczytano 4077 razy
Last modified: 3 sierpnia, 2019



