To nie był zwykły koncert i zwykła potańcówka. To było spotkanie, które połączyło pokolenia, tworząc muzyczną przestrzeń do dobrej zabawy, integracji, ale też chwil zadumy. Na scenie Kulturalnej Oranżerii Centrum Usług Społecznych wystąpili Ronja i Błażej Brzeźny, a po nich parkietem zawładnęli tancerze.
Licznie zgromadzonych gości wydarzenia pod hasłem „Lipiec w Kulturalnej Oranżerii” powitali przedstawiciele Centrum Usług Społecznych.
– Drodzy Państwo, dzisiaj będziecie mieli okazję posłuchać muzyki, pobawić się, pobiesiadować i wspomóc harcerzy. Dziękuję mojemu zespołowi, pani Renacie, pani Marzenie i panu Piotrowi, którzy są organizatorami i duszą tego spotkania. To oni wymyślili formułę, która łączy kilka fajnych celów – wyjaśniał Andrzej Mańka, dyrektor CUS.
Głos zabrała również Renata Elmerych, koordynator społeczności lokalnej CUS: – To pierwsze ze spotkań w Kulturalnej Oranżerii. Na kolejną potańcówkę zapraszamy 30 lipca. Być może będzie także koncert. Proszę śledzić nasz profil na Facebooku, tam będziemy zamieszczali wszystkie informacje.
– Jest z nami 12 Świdnicka Gromada Zuchowa „Rozbrykane Tygryski”. Powitajmy serdecznie zuchy i ich rodziców, którzy specjalnie na ten wieczór przygotowali poczęstunek – mówiła Marzena Holko-Piwowarska, kierownik zespołu ds. aktywności społecznej CUS.
Piotr Ślęp z CUS opowiedział o artystach, którzy za chwilę mieli pojawić się na scenie: – Ronja to Świdniczanka, która wraca do naszego miasta po 10 latach. Pisze piosenki, śpiewa, gra na klawiszach i na klarnecie. Razem z Błażejem zorganizowali trasę koncertową po rodzinnych ogródkach działkowych. My jesteśmy w Kulturalnej Oranżerii Centrum Usług Społecznych i idealnie wpasowaliśmy się w klimat ich utworów.
Ronja zagrała głównie autorski repertuar, a pisze, jak sama podkreśla, szczerze i z czułością, inspirując się tym, co ulotne. Artyści tkali z dźwięków przepiękne historie, opowiadające o ich korzeniach, emocjach, naturze, rozkwicie. Muzyka pełna wrażliwości i delikatności oraz wykonanie pełne mocy nagrodzone zostały gromkimi oklaskami. Po koncercie muzycy zaprosili na stoisko ze swoim rękodziełem, rozdając też autografy i rozmawiając z komplementującymi ich słuchaczami.
Potem scenę odważnie przejęli seniorzy, którym do tańca przygrywał Tomasz Wypych. W kolorowych strojach, z klasą, swobodą i wdziękiem bawili się w rytm największych przebojów – od ponadczasowych klasyków, po dobrze znane współczesne hity. Do starszych dołączyli również najmłodsi. Energia szalejących w muszli udzielała się nawet tym, którzy z różnych względów nie wyszli na parkiet, ale siedząc na ławeczkach gorąco oklaskiwali tancerzy, nucąc pod nosem i przytupując do taktu.
12 Świdnicka Gromada Zuchowa „Rozbrykane Tygryski” zapraszała przez cały czas na stoisko z pysznymi ciastami, kanapkami, owocami i zimną lemoniadą w rożnych smakach. Chętnych do kosztowania słodkości nie brakowało. Dochód z kiermaszu zostanie przeznaczony na dofinansowanie biwaków i zimowisk, podczas których zuchy rozwijają swoje pasje, zdobywają nowe umiejętności i przeżywają niezapomniane przygody.
aw
Artykuł przeczytano 54 razy
Last modified: 2 lipca, 2026



