niedziela, 21 czerwca 2026r.

Ubrani w książki

Autor: |

Filia nr 2 Miejsko-Powiatowej Biblioteki Publicznej przeobraziła się wczoraj w niezwykłe studio fotograficzne. Czytelnicy wybrali książki z ciekawymi obwolutami i zamienili się w modeli, na zdjęciu stając się częścią okładek. Dziś uchylamy rąbka tajemnicy i odsłaniamy kulisy tej ciężkiej, ale i inspirującej pracy, zaś jej efekty będzie można podziwiać 11 maja.

Sleeveface to kompozycja osoby z okładką książki lub płyty winylowej. Dużą rolę odgrywa perspektywa oraz aranżacja tła. Do zrobienia dobrego zdjęcia trzeba się odpowiednio przygotować. Ważne jest, aby idealnie dobrać strój oraz przyjąć odpowiednią pozę, tak, aby powstało złudzenie optyczne jedności modela z tym, co jest na okładce. Propozycję pozowania do fotografii otrzymały osoby korzystające ze zbiorów Filii nr 2.

– To kontynuacja działań, jakie podjęli pracownicy MPBP podczas pandemii. Zrobiliśmy wtedy kilka takich zdjęć i byliśmy bardzo zadowoleni z efektu, pomyślałam więc, że warto włączyć w to również czytelników. Chciałam zintegrować naszą wielopokoleniową grupę #czytelnicyXYZ i stworzyć coś fajnego, co będzie promowało czytelnictwo i bibliotekę, zachęcało do udziału w kolejnych wydarzeniach. Zaczęliśmy od spotkań feryjnych, podczas których, między innymi, graliśmy w planszówki. Grupa jest otwarta, więc zapraszamy wszystkich, którzy chcą z nami spędzać czas, nie na analizie książek, ale na spontanicznej wymianie myśli. Planów mamy wiele. Natomiast dzisiejsze fotografie będą stałym elementem dekoracyjnym naszej placówki. Zawisną na ścianie 11 maja, z okazji Tygodnia Bibliotek – wyjaśniała Joanna Swacha-Broda, kierownik F nr 2.

Do udziału w sesji fotograficznej, którą kierował Arkadiusz Rejmak z firmy Fotoland, zgłosiło się kilka pań i jeden pan. Wszyscy pozowali bardzo profesjonalnie, stwierdzając, że chociaż praca modela wcale nie jest lekka i łatwa, to zabawa była doskonała.

– Nie zastanawiałam się wcale nad udziałem, bo bardzo lubię panią Joasię, ale też nie mam oporów, by robić coś nowego. Książkę wybrałyśmy wspólnie. Stwierdziłyśmy, że będzie do mnie najlepiej pasowała. To była naprawdę ciekawa przygoda. Cieszę się, że jako seniorka mogłam spotkać się tu z osobami młodszymi od siebie, bo bardzo lubię ich towarzystwo – mówiła pani Jola.

Irminie, najmłodszej modelce, sesja również bardzo przypadła do gustu: – W ferie pomagałam trochę w bibliotece i pani Joanna namówiła mnie do tej zabawy. Pomogła mi wybrać odpowiednią książkę. Był fajny klimat i bardzo podobało mi pozowanie do fotografii.

aw

Artykuł przeczytano 2059 razy

Last modified: 21 kwietnia, 2022

Zmień język »
Przejdź do treści