poniedziałek, 20 maja 2024r.

Twarzą w twarz

Autor: |

„Face to face with the world” to projekt edukacyjno-humanitarny, który polega na rozmowach on-line z uczniami z Afryki, Azji i Bliskiego Wschodu. Bierze w nim udział ponad 200 placówek w Polsce. Szkoła Podstawowa nr 7 jest jedną z nich.

Chęć pomocy
– Przez przypadek natknęłam się na artykuł Anny Hory-Lis, autorki projektu. Nawiązała ona współpracę z organizacjami humanitarnymi, które działają na terenach dotkniętych niedostatkiem. Bardzo mnie to zaciekawiło. Stwierdziłam, że dołączymy do nich. Przy projekcie pomaga mi anglistka Aneta Żelazna – mówi jego koordynatorka Monika Choroszyńska, nauczycielka angielskiego w „Siódemce”.
Aby wziąć udział w akcji, należało przejść szereg etapów.
– Trzeba było wypełnić dokumenty, napisać, dlaczego chcemy przystąpić do projektu i zaproponować klasę, aby dobrać dzieci podobnym poziomem wiekowym. Przeszliśmy rozmowy on-line z głównym koordynatorem. Następnie wyznaczono nam placówkę i zaczęliśmy kontaktować się bezpośrednio z jej dyrektorem. Naszym partnerem jest szkoła „Good Hope” w Ugandzie – tłumaczy nauczycielka, która do akcji włączyła klasę 7B.

Co powiedzą uczniowie?
M. Choroszyńska nie ukrywa, że miała pewne obawy, co do realizacji projektu: – Jego autorka opowiedziała mi o swoich doświadczeniach. Uczniowie i rodzice z innych szkół mówili otwarcie, że nie będą pracować z muzułmanami i terrorystami. Jednak nasze dzieciaki zareagowały bardzo dobrze. Po pierwszym spotkaniu on-line widziałam w ich oczach łzy. Dyrektor placówki w Ugandzie powiedział, że w ciągu jednego roku szkolnego, zmarło ośmioro uczniów. Dzieci natychmiast chciały pomóc rówieśnikom z Afryki. Nabrały też dystansu do swoich problemów, takich jak kłótnia z koleżanką czy sprawdzian.

Trwa łączenie…
Lekcje on-line odbywają się w piątki. Uczestnicy projektu doskonale pamiętają pierwsze spotkanie.
– Bardzo się stresowaliśmy… W Afryce panują ciężkie warunki klimatyczne i jest bardzo słaby sygnał Wi-Fi. Mówili, że za chwilę możemy stracić połączenie, bo akurat mają porę deszczową. Pan dyrektor chciał jak najszybciej przedstawić wszystkich uczniów – mówi M. Choroszyńska.
Spotkania odbywają się w języku angielskim. Nawet najwięksi prymusi mieli problemy z komunikacją, bo chociaż oficjalnym językiem Ugandy jest angielski, w każdej wiosce mówi się innym dialektem.
– Uczą się go od podstaw, tak jak my. Ich akcent jest bardzo trudny do zrozumienia – dodaje anglistka.
Do tej pory uczniowie widzieli się dwa razy. Z okazji Dnia Niepodległości świdniczanie kolegom i koleżankom z Ugandy śpiewali piosenki, ci zaś składali Polakom życzenia na Dzień Nauczyciela. Siódmoklasiści często wysyłają też filmiki. Teraz planują nakręcić klipy z życia codziennego.

(Nie)zwykła biblioteka
– Naszym nowym kolegom podobała się nasza szkoła. A szczególnie… biblioteka. Byli nią bardzo zaciekawieni i zazdrościli, że mamy tyle książek! Niektórzy z nas nawet nie zwracają na nią uwagi – opowiadają uczniowie.
Rozmowa on-line to dla dzieci z Afryki szansa na poznanie świata. Nie mają okazji, aby gdzieś wyjechać, więc dzięki tym spotkaniom mogą zobaczyć,co znajduje się poza ich wioską.
– To dla nich ogromne przeżycie, forma pomocy i terapii. Sieroty od 3. roku życia zajmują się wypasem zwierząt. Od 5. roku życia pracują na plantacjach trzciny cukrowej. Uwielbiają chodzić do szkoły. Tylko w tym miejscu mają kontakt z rówieśnikami. Dostają tam jedyny ciepły posiłek oraz czyste ubranie – podkreśla M. Choroszyńska.

Nie tylko rozmowy
Koordynatorka projektu zachęca do pomocy wszystkich chętnych. Można to zrobić, na przykład poprzez adopcję na odległość. Obejmuje się patronatem jedno dziecko z sierocińca i co miesiąc wpłaca składkę na jego utrzymanie. Wirtualnym rodzicem może być jedna osoba bądź cała rodzina.
Natomiast uczniowie SP nr 7 mają w planach kiermasz świąteczny, z którego dochód przeznaczą dla przyjaciół z Afryki.
– Wyślemy też pluszaki, puzzle i gry planszowe. Pieniądze ratują życie, ale chcemy sprawić tym dzieciom też wiele radości. Zależy nam, aby inne szkoły przyłączyły się do tej inicjatywy – mówi M. Choroszyńska.
Więcej informacji o adopcji na odległość na stronie internetowej: https://www.facebook.com/horalisanna/.
nat, fot. SP nr 7

Artykuł przeczytano 1985 razy

Last modified: 24 października, 2019

Registration

Zapomniałeś hasło?

Zmień język »
Skip to content