CHKS ARKA Chełm i PZL LEONARDO Avia Świdnik zagrają dzisiaj o godz.13.00 w finale XX Memoriału Tragicznie Zmarłych Siatkarzy. Wczoraj, w hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 7 rozegrano spotkania eliminacyjne, w których wystąpiły również zespoły ENEA Czarnych Radom i REA BAS Białystok.
Obecni w hali zawodnicy i kibice uczcili minutą ciszy siatkarzy, którzy zginęli w wypadkach samochodowych podczas powrotów z meczów ligowych. 7 listopada 1976 roku, na Górkach Sławinkowskich w Lublinie, śmierć ponieśli Zdzisław Pyc i Henryk Siennicki, którzy wracali z meczu z Płomieniem Milowice. Od 1977 roku do roku 2004 w Świdniku odbywał się Memoriał Zdzisława Pyca i Henryka Siennickiego. Turniej zmienił nazwę ze względu na drugie tragiczne wydarzenie. 17 października 2004 roku, w Bogucinie pod Lublinem, w wypadku zginęło trzech kolejnych siatkarzy Avii: Łukasz Jałoza, Wojciech Trawczyński i Jakub Zagaja.
Przed rozpoczęciem spotkania Avii z REA BAS Białystok Mateusz Tryka, p.o. prezesa i przewodniczący rady nadzorczej klubu dokonał prezentacji nowego dyrektora sportowego siatkarskich grup młodzieżowych. Został nim Sebastian Lemieszek, syn Krzysztof Lemieszka, zmarłego 7 lat temu byłego trenera pierwszego zespołu żółto-niebieskich.
Oficjalnego otwarcia turnieju dokonał burmistrz Marcin Dmowski: – Miasto i klub tworzą jedność. Przyszłość buduje się, między innymi, pamięcią o historii. Memoriał Tragicznie Zmarłych Siatkarzy doczekał się już dwudziestu edycji i z pewnością będzie kontynuowany w kolejnych latach. Bardzo się cieszę, że do żółto-niebieskiej rodziny dołączył Sebastian Lemieszek. Żeby tworzyć rzeczy piękne nie tylko trzeba chcieć pracować, ale też mieć serce dla miasta i klubu, a tego na pewno Sebastianowi nie zabraknie. Zawodnikom życzę walki fair play, a kibicom wielu wrażeń i wspaniałej zabawy.
W pierwszym pojedynku tegorocznego memoriału CHKS ARKA Chełm pokonał ENEA Czarnych Radom 3:2 (25:23, 25:13, 22:25, 23:25, 15:9), w drugim Avia okazała się lepsza od REA BAS Białystok w tym samym stosunku setów (23:25, 25:20, 25:17, 25:27, 15:13). Oba mecze były więc bardzo zacięte i wymagały tie breaków do wyłonienia zwycięzców.
O formę drużyny PZL LEONARDO Avia Świdnik zapytaliśmy Jakuba Guza, trenera zespołu, który powiedział: – Mam nadzieję, że jest wystarczająca na ten moment przygotowań. Sezon będzie długi. Memoriał jest ostatnim sprawdzianem przed jego rozpoczęciem i oczekuję, że forma będzie w kolejnych dniach coraz lepsza. Nie jest jeszcze optymalna, ale obserwuję na treningach, że zwyżkuje. Turniej jest towarzyski, jednak przeciwnicy z naszej ligi, więc wymagający. Do każdego meczu podchodzimy, żeby go wygrać. Okazję do zaprezentowania się kibicom będzie miało dwóch nowych chłopaków. Mam nadzieję, że pomoże im to pozbyć się tremy. Naszym celem na ten sezon i najbliższe jest ustabilizowanie pozycji klubu zajmującego regularnie miejsce w pierwsze ósemce. O awansie na razie nie myślimy, również z powodu braku bazy spełniającej warunki PlusLigi.
Dzisiejszy mecz o 3 miejsce rozpocznie się o godz. 10.00, rywalizujące o triumf w turnieju PZL LEONARDO Avia Świdnik i CHKM ARKA Chełm wyjdą na parkiet o godz. 13.00. Wstęp na mecze jest bezpłatny.
Pierwsze spotkanie ligowe z MCKiS Jaworzno żółto-niebiescy zagrają w roli gospodarza w sobotę, 14 września o godz. 18.00.
Artykuł przeczytano 903 razy
Last modified: 7 września, 2024



