niedziela, 21 czerwca 2026r.

Szymajda vs Kvarnstrom o pas TFL

Autor: |

Na kilka dni przed walką w obronie mistrzowskiego pasa wagi lekkiej organizacji Thunderstrike Fight League, Max Lima wypadł z walki z Hubertem Szymajdą. Nowym rywalem świdniczanina będzie weteran z Finlandii – Jerry Kvarnstrom.

Jerry Kvarnstrom stoczył 27 zawodowych walk, z czego 14 wygrał, 13 przegrał. 39-letni Fin miał bardzo dobry początek kariery. Z 11 walk wygrał aż dziesięć starć. Z 14 zwycięstw 13 zakończył przed czasem, zawsze przez poddanie. Oznacza to, że szczególnie niebezpieczny jest w parterze.

– Niestety, jak to często bywa w MMA kolejny mój rywal uległ zmianie. W wyniku jakichś problemów prawnych, chyba nie posiadał odpowiednich dokumentów, które umożliwiałyby mu podróż do Polski. Organizator stwierdził, że nie podejmie ryzyka. Max mógł zostać zatrzymany na granicy i wówczas do walki w ogóle by nie doszło. Myślę, że to jest mądra decyzja – powiedział H.Szymajda.

– Ogromny szacunek dla Jerry’ego Kvarnstroma za to, że zdecydował się podjąć wyzwanie na kilka dni przed galą. Jakiś miesiąc temu stoczył dobrą walkę przeciwko mojemu koledze Krzysztofowi Gutowskiemu. Nie wolno go lekceważyć. Jest bardzo niebezpieczny jeśli chodzi o płaszczyznę parterową. W stójce też potrafi rzucać „dzikie” ciosy. Ponadto niech nie zwiedzie nikogo jego rekord, bo walczył z naprawdę mocnymi rywalami. Jerry jest prawdziwym wojownikiem, często wchodzi właśnie do walk w ostatnim tygodniu przed galą. Widać, że nie boi się wyzwań. Na pewno będę musiał opanować głowę, podejść na zimno i trzymać tę walkę w stójce. Myślę, że to będzie najbardziej racjonalne podejście. Marzy mi się wygrana przez KO, ale oczywiście tego nie da się zaplanować, to przychodzi naturalnie w walce. Taka będzie moja taktyka, czyli nisko na nogach i koncentracja głównie na boksie. To samo, co planowałem na Brazylijczyka, tu też będzie działało: stójka, długie ciosy, cofka na nogach, obrona obaleń, znokautować swojego rywala i zjeść jego uszy w barszczu, w sobotę na TFL 19 „Christmas Time”. Jestem dobrze nastawiony, zrelaksowany, waga schodzi wzorowo. Już kilka dni przed walką osiągnąłem limit, nic mnie więc nie niepokoi. Trzeba to teraz przenieść do klatki. Idę po zwycięstwo i liczę na następną walkę w KSW – mówił świdniczanin.

Gala TFL 19 „Christmas Time” odbędzie się w sobotę, 21 grudnia, w hali Globus w Lubinie. Zostały już ostatnie wejściówki, które można nabyć na stronie ekobilet.pl.

– Z tego co mi wiadomo, to bilety na galę są już praktycznie wyprzedane. Spodziewam się kompletu kibiców. Cieszę się, że na kilka dni przed świętami lubelska publiczność nie zawodzi. Nic, tylko się cieszyć. Myślę, że to będą dobre święta – dodał popularny „Maupa”.

mo

Artykuł przeczytano 1565 razy

Last modified: 19 grudnia, 2019

Zmień język »
Przejdź do treści