środa, 15 kwietnia 2026r.

Szpitale między powiatami

Autor: |

Na razie niewiele wiadomo, choć już sama koncepcja jest bardzo interesująca. Chodzi o plan połączenia szpitala świdnickiego z łęczyńskim. Władze powiatu na razie w sprawie nie chcą się wypowiadać, choć przyznają, że dyrektor lecznicy pracuje nad planem naprawczym. Na przedstawienie dokumentu ma czas do końca września.

 Sprawa ujrzała światło dzienne podczas wtorkowej sesji Rady Powiatu. W sprawozdaniu z prac zarządu z ostatniego miesiąca pojawiła się informacja o spotkaniu z władzami świdnickiego szpitala. Podczas niego dyrektor miał przedstawić koncepcję połączenia SP ZOZ z lecznicą łęczyńską. Informacja wywołała zainteresowanie radnych. Nie obyło się więc bez pytań skierowanych do starosty.

– Dyrektor szpitala przedstawił koncepcję dotyczącą ewentualnego połączenia świdnickiej placówki z jednostką w Łęcznej. Jest jednak za wcześnie, aby mówić o warunkach czy zasadach funkcjonowania takiego szpitala – tłumaczył starosta Łukasz Reszka.

Okazuje się, że przedstawiona koncepcja jest jednym z pomysłów na polepszenie sytuacji finansowej świdnickiego szpitala. Szef SP ZOZ pracuje nad przygotowaniem planu naprawczego. Na złożenie dokumentu i przedstawienie go zarządowi powiatu ma czas do końca września. Władze powiatu nie chcą w tej chwili udzielać szerszych wyjaśnień dotyczących pomysłu połączenia szpitali. Potwierdzają jednak, że świdnicki SP ZOZ skończył 2019 rok z długiem.

– W tej chwili jest to około 1,5 mln zł. Trwają dokładne wyliczenia, które uwzględniają amortyzację. Do niedawna dyrektor mógł samodzielnie zaciągnąć kredyt i z uzyskanych w ten sposób środków zbilansować zadłużenie. Po zmianie przepisów, dług szpitala obciąża organ prowadzący, w tym przypadku Starostwo Powiatowe – tłumaczy Ł. Reszka. – W takiej sytuacji przepisy obligują dyrektora do przygotowania planu naprawczego, w którym wskaże sposoby wyjścia z zadłużenia.

Warto dodać, że świdnicki szpital, w porównaniu z podobnymi jednostkami, na terenie województwa nadal jest w dobrej kondycji finansowej. Przez wiele lat nie miał na swoim koncie debetu. – Ostatnim razem zadłużenie w podobnej wysokości zanotował dziesięć lat temu – dodaje Ł. Reszka.

Do sprawy wrócimy.

Artykuł przeczytano 1950 razy

Last modified: 28 lutego, 2020

Zmień język »
Przejdź do treści