wtorek, 21 kwietnia 2026r.

Strażacy z pełnymi rękami pracy – raport

Autor: |

Mniej pożarów, za to więcej fałszywych alarmów i wyjazdów do innych niebezpiecznych zdarzeń – strażacy ciągle mają co robić.

Miniony rok podsumowała Komenda Państwowej Straży Pożarnej w Świdniku.

Zmniejszyła się liczba pożarów – to dobra informacja. W ubiegłym roku było ich o ponad 6 proc. mniej niż w 2019. Jednak strażacy częściej wyjeżdżali do innych wezwań oraz przybyło fałszywych alarmów.

Gdzie było najwięcej pożarów? W gminie Trawniki. Natomiast najwięcej fałszywych alarmów i wyjazdów do tzw. miejscowych zagrożeń (to m.in. usuwanie skutków podtopień, wichur, ratowanie kotów czy też wyjazdy do wypadków samochodowych) strażacy naliczyli w Świdniku.

Najbardziej niebezpieczne miesiące to marzec i kwiecień. Wtedy strażacy mieli najwięcej pracy. Dlaczego?

Co roku powód jest ten sam. To szkodliwy, niebezpiecznyt i kosztowny zwyczaj wypalania traw.

– Choć został on trochę on ograniczony działaniami profilaktycznymi i medialnymi – tłumaczył radnym z Mełgwi Adam Niemczyk, Komendant Powiatowy PSP w Świdniku.

Najczęściej palą się uprawy i pola oraz domy mieszkalne. Co ciekawe, niemal wszystkie fałszywe alarmy były zgłaszane “w dobrej wierze”. Strażacy naliczyli tylko jeden “złośliwy” alarm.

Do niebezpiecznego zdarzenia dochodziło w naszym powiecie średnio co 11 godzin. W kwietniu i maju co siedem godzin, natomiast w lecie co 13 godzin

Co ciekawe, najwięcej zgłoszeń strażacy mają w godz. 15-20, nieco bezpieczniej jest w godz. 9-15. W sumie w tym czasie dochodzi do 64 proc. zdarzeń. Najmniej zdarzeń strażacy zanotowali od północy do godz. 6.

Straty w pożarach wyniosły średnio 11,3 tys. zł, natomiast w innych zdarzeniach średnio 13,3 tys. zł.

Do ponad 80 proc. zdarzeń dojazd zajmuje strażakom poniżej 15 minut.

Wszystkie dane i grafiki w tekście pochodzą z “Analizy statystycznej zdarzeń w 2020 roku” Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Świdniku.

(rp)

Artykuł przeczytano 2030 razy

Last modified: 7 lutego, 2021

Zmień język »
Przejdź do treści