środa, 03 czerwca 2026r.

Sprzątaczka marzeń

Autor: |

Wczoraj, na terenie bazy zakładu porządkowo-drogowego Przedsiębiorstwa Komunalnego Pegimek, Jerzy Irsak, prezes jego zarządu, zaprezentował władzom miasta i radnym maszynę, o której marzą wszystkie władze spółek komunalnych w Polsce. To Holder x45 – niemiecki „kombajn” do wykonywania prac porządkowych, wyposażony w polskie, czeskie i chorwackie akcesoria.

– Plan zakupu maszyny wielofunkcyjnej mieliśmy już w zeszłym roku. Mniej więcej sześć miesięcy temu zademonstrowaliśmy ją w Świdniku po raz pierwszy. Dzisiaj, dokładnie ten sam egzemplarz możemy pokazać jako własny. Największą zaletą tego sprzętu jest uniwersalność  i możliwość wykorzystywania go w trakcie całego roku. W komplecie mamy kosiarkę, pług odśnieżający i posypywarkę. Najważniejsze są jednak możliwości sprzątania. Maszyna zastępuje kilka narzędzi i jest funkcjonalna na mniejszych powierzchniach, takich jak chodniki, wiaty przystankowe czy ścieżki rowerowe. To nie tylko miejsca ciasne, ale i o delikatnej nawierzchni. Wjazd traktorem grozi ich uszkodzeniem. Ten sprzęt jest przystosowany zarówno masą, jak i zwrotnością poruszania się. Może zamiatać, odkurzać, myć i wydmuchiwać przedmioty z trudno dostępnych miejsc.  Operator ma wyjątkowy komfort pracy: klimatyzacja, kamery… Naprawdę mamy do czynienia z technologią z górnej półki – tłumaczył Jerzy Irsak.

Burmistrz Waldemar Jakson wykorzystał okazję prezentacji do przypomnienia historii ostatnich lat działalności Pegimeku: – Cieszę się, że aktualny zarząd kreatywnie podchodzi do organizacji różnego rodzaju usług komunalnych. Były czasy zagrożenia podstaw istnienia znacznej części spółki i zlecenia wykonywania kolejnych zadań podmiotom zewnętrznym. Myślę, że obecna, dobra praca Pegimeku została zauważona przez mieszkańców. Na ulicach miasta widać tę zmianę jakości działania.

Zarząd P.K. Pegimek ma nadzieję, że w przyszłym roku do maszyny dołączy druga, większa. Komplet dwóch urządzeń zapewni zdolność do świadczenia wszelkiego rodzaju usług komunalnych w mieście.

– Początkowo zamierzaliśmy kupić egzemplarze używane, jednak finalnie zdecydowaliśmy się na nowe. Zbieraliśmy uwagi na temat ich niezawodności. W opiniach znajdowaliśmy same pochwały i stwierdzenia, że nawet 9-letnia eksploatacja przebiega bezawaryjnie. Chcemy, żeby obie maszyny pracowały choćby 24 godziny na dobę. W razie problemów, serwis jest ulokowany właściwie na miedzy dzielącej Świdnik i Lublin.

Szef Pegimeku zapewnia, że wprowadzenie do użytku nowoczesnych i wydajnych maszyn nie wpłynie na poziom zatrudnienia w spółce. Firma wykonuje tyle zadań, że pracy wystarczy w dalszym ciągu dla wszystkich.

Artykuł przeczytano 2079 razy

Last modified: 2 lipca, 2020

Zmień język »
Przejdź do treści