poniedziałek, 27 kwietnia 2026r.

Spokoju i empatii na nowy rok

Autor: |

Zapytaliśmy świdniczan o to, czego życzyliby sobie i mieszańcom na nowy rok. Więcej radości, trochę zabawy, spokoju, empatii, zrozumienia, zdrowia i pieniędzy – takie życzenia noworoczne usłyszeliśmy. Świdniczanie uważają, że żyje się tu dobrze, miasto się rozwija, jednak w codziennym życiu przydałoby się więcej stabilizacji, spokoju i odpoczynku od problemów.

 – Jak każdy, życzyłbym sobie zdrowia, ale też empatii ludzkiej i więcej zrozumienia. To teraz, w tych trudnych czasach, bardzo potrzebne. Podobnie jak spokój. Jesteśmy zasypywani całą masą różnych informacji, więc życzę wszystkim spokoju i mądrości, żeby się w tym wszystkim nie pogubić. Mieszkańcom Świdnika życzę też, żeby miasto nadal rozwijało się tak jak dotychczas, bo trzeba przyznać, że dzięki inwestycjom żyje się tu całkiem nieźle. Powstają nowe drogi, rozwija się infrastruktura, mamy baseny, więc jest dobrze i oby tak dalej – mówi pan Edmund.

– Oczywiście zdrowia. Żeby w każdej rodzinie się układało i wnuki były zdrowe – wtedy babcie są zadowolone i szczęśliwe – śmieje się pani Irena. – No i spokój. Spokój i stabilizacja na całym świecie, bo tego nam najbardziej brakuje. Życzę wszystkim, żebyśmy opanowali ten kryzys związany z pandemią. Żeby ceny wreszcie spadły i były na naszą kieszeń. Po prostu – wszystkiego dobrego!  

– Życzę sobie samych szóstek w szkole, żeby covid wreszcie wyparował, a rodzice mieli więcej pieniędzy. No i żeby skończyło się zdalne nauczanie, bo wcale mi się to nie podoba. Koleżankom i kolegom życzę tego samego – wylicza Szymon.

– Wszystkiego co najlepsze. Aby ten rok okazał się dla nas bardzie sprzyjający niż poprzedni. No i zdrowia, bo wiadomo, że to jest najważniejsze. Jeśli jest zdrowie, to inne rzeczy i problemy się układają – dodaje pani Magdalena, mama Szymona.

– Niedawno dopadły mnie problemy ze słuchem, wiec życzę sobie zdrowia. Moim znajomym też życzę zdrowia, żeby mogli wciąż cieszyć się życiem, mieli siłę, aby czasem się spotkać i potańczyć. Tak jak kiedyś – śmieje się pan Stanisław.

– Najbardziej potrzebne jest zdrowie i żeby pandemia nas w końcu opuściła. Życzę moim wnukom lepszego startu w przyszłość. Aby dorastały w spokojniejszych i stabilniejszych czasach. A mieszkańcom Świdnika życzę dalszego rozwoju miasta, kolejnych inwestycji ułatwiających życie i dobrych gospodarzy – mówi pan Andrzej, któremu towarzyszyły wnuki – Ala i Mieszko.

mj

Artykuł przeczytano 1788 razy

Last modified: 30 grudnia, 2021

Zmień język »
Przejdź do treści