To był mecz na miarę zaplecza Plus Ligi! PZL LEONARDO Avia Świdnik pokonała wczoraj WKS Czarnych Radom 3:1 (28:30, 25:23, 25:22, 25:22) w spotkaniu 4. kolejki PLS 1. Ligi, chociaż wynik tego spotkania absolutnie nie odzwierciedla zaciętości jego przebiegu.
Wojskowi przyjechali do Świdnika z wyraźnym zamiarem zdobycia ligowych punktów. Otrząsnęli się po szybkim zdobyciu przez gospodarzy wyraźnego prowadzenia 8:2 w pierwszym secie i ruszyli do pościgu. Remis osiągnęli przy stanie 18:18, chociaż przegrywali już 13:18. Na finiszu seta kilkakrotnie słyszeliśmy skandowane przez kibiców gospodarzy hasło „ostatni”, ale ostatecznie to Czarni wygrali na przewagi 30:28.
W drugiej partii miejscowi ponownie szybko objęli trzypunktowe prowadzenie 5:2. W serwisie doskonale spisywał się Tomasz Kryński. W pewnym momencie na tablicy wyników pojawiło się 9:3. Ponieważ jednak historia lubi się powtarzać, radomianie doprowadzili do remisu 17:17. Tym razem jednak żółto-niebiescy nie dali się przełamać i zakończyli seta wynikiem 25:23.
Kolejna odsłona była równie zacięta. Świdniczanie prowadzili już 8:5. Ponownie w polu serwisowym dobrze radził sobie Tomasz Kryński. Mimo to Czarni doszli na dystans 10:11. Rozpoczęła się gra punkt za punkt. Ostatecznie set zakończył się wynikiem 25:23 dla gospodarzy, a ostatnią akcję sfinalizował Hubert Piwowarczyk, który zatrzymał atak Kajetana Tokajuka.
Czwarta, jak się okazało ostatnia partia tego pojedynku przebiegała początkowo w atmosferze, że mimo prowadzenia Avii tie break jest możliwy, a nawet bardzo prawdopodobny. Niektórzy kibice czuli się już usatysfakcjonowani, bo w końcu ugranie jakichkolwiek punktów na wciąż mocnym spadkowiczu z PlusLigi można byłoby uznać za częściowy sukces, jednak status wicelidera tabeli zobowiązuje. Goście prowadzili już 17:14, ale bohaterem końcówki seta okazał się Mariusz Połyński, który najpierw skuteczną zagrywką doprowadził do remisu 19:19, a w ostatniej akcji zablokował atak Kristapsa Smitsa.
Nad jakimi elementami gry naszej drużyny wypadałoby się, z punktu widzenia kibica, pochylić? Wydaje się, że nad blokiem i prawie nieobecnym atakiem z krótkiej piłki. Niektórzy zawodnicy powinni chyba również popracować nad zagrywką, bo ta, chociaż pewnie mają ją w małym palcu, nie zawsze trafia w boisko.
MVP spotkania został Tomasz Kryński, który zdobył dla żółto-niebieskich 25 punktów.
Kolejne ważne spotkanie już w najbliższy czwartek. O godz. 20.30 PZL LEONARDO Avia Świdnik zagra u siebie z BBTS Bielsko-Biała. Znaczenie tego meczu dostrzegły media, ponieważ będzie on transmitowany na żywo przez Polsat Sport 3.
jmr, fot. Jakub Pecio/Avia Świdnik
Artykuł przeczytano 404 razy
Last modified: 6 października, 2024



