Przed zapłaceniem wynagrodzenia chcemy zobaczyć dokumenty – postanowili radni. Gmina wygrała trwającą od wielu lat sprawę.
Sprawa sięga korzeniami 2007 roku. Wtedy do sądu trafił spór między firmą wykonującą szkołę w Rybczewicach, a samorządem.
Początkowo przedsiębiorstwo chciało 2,9 mln zł z kasy gminy. Później – po opiniach biegłych – roszczenie wzrosło do 4,14 mln zł. To gigantyczna suma dla niezbyt zamożnego samorządu.
– Opinia biegłego była strasznie niekorzystna dla gminy, spowodowała “pewność” prezesa firmy i rozszerzenie roszczeń – tłumaczył radnym na ostatniej sesji przedstawiciel kancelarii prawnej Filipek i Kamiński, która od sześciu lat prowadziła sprawę w imieniu gminy.
Kolejne zespoły biegłych z zakresu m.in. budownictwa i elektryki badały stan budynku, a ich ekspertyzy okazały się bardziej korzystne dla Rybczewic.
Najpierw roszczenia oddalił sąd pierwszej instancji, a w październiku wyrok podtrzymał sąd apelacyjny. Gmina nie musi nic płacić prywatnej firmie.
Przedstawiciel kancelarii wyliczył, że w przypadku przegranej, Rybczewice musiałyby zapłacić, wraz z odsetkami, 9,9 mln zł.
Władze gminy zaproponowały radnym umieszczenie w budżecie gminy na ten rok 204 tys. zł. zapłata za usługi kancelarii prawnej.
Jednak radni postanowili, że pieniądze nie zostaną wpisane do budżetu. Taki wniosek złożyła Magdalena Figura – Wrona, przewodnicząca Rady Gminy.
(Przeczytaj więcej o rewolucji we władzach gminy Rybczewice i nowej przewodniczącej Rady Gminy)
– Proponuję, żeby kwestię zapłaty Rada rozpatrzyła na kolejnej sesji – stwierdziła.
– Nie przegraliśmy tylko wygraliśmy sprawę, mowa była o prawie 10 mln zł do zapłaty – zauważyła wójt Elżbieta Masicz. – To byłaby przepaść dla istnienia gminy.
– Jako organ stanowiący i kontrolny jesteśmy zobowiązani, żeby zapoznać się z dokumentami i mamy do tego prawo – mówiła przewodnicząca Figura-Wrona. Chodzi o uzasadnienia do wyroków sądów i umowę z prawnikami. Podkreślała: – Nie może być tak, że wójt stawia nas przed faktem dokonanym i mamy zatwierdzić wydatki bez zajrzenia do dokumentów. To my podnosimy rękę za każdym wydatkiem.
Ostatecznie w głosowaniu wniosek poparło pięciu radnych, czterech było przeciwko, trzech się wstrzymało.
(rp)
Artykuł przeczytano 1862 razy
Last modified: 14 maja, 2021



