Dyktando rodzinne, zorganizowane w Szkole Podstawowej nr 4 po raz trzeci, cieszy się coraz większą popularnością. Nic dziwnego, bo to nie tylko okazja do przypomnienia pisowni trudnych wyrazów, ale przede wszystkim świetna zabawa dla dzieci i dorosłych.
Uczniowie zmagali się wczoraj z zawiłościami ortograficznych zasad wspólnie z mamami, tatusiami, rodzeństwem i babciami. Dopingowała im Krystyna Zarosińska, wicedyrektor ZSO nr 1: – Tak licznej klasy jeszcze nie widziałam. Szczególnie miłe i piękne jest, że mamy wspólnie dzieci i ich bliskich. Dzisiejszy konkurs powraca do tradycji szkoły po przerwie spowodowanej pandemią. Odbywa się w uroczystym dla nas tygodniu, ponieważ obchodzimy Święto Szkoły. 20 maja przypadają urodziny patrona placówki, generała Władysława Sikorskiego. Dyktando wiąże się, między innymi, z tym wydarzeniem. Mam nadzieję, że zmagania przysporzą państwu nie tyle trudu ortograficznego, co raczej dobrej zabawy w rodzinnym gronie.
Tekst dyktanda czytała jego autorka, Magdalena Hajkowska, polonistka i pomysłodawczyni ortograficznej corridy. Jego początek brzmiał tak: „W bieżącym tygodniu Szkoła Podstawowa nr 4 obchodzi swoje święto. Z tej okazji zostały zaplanowane różnorodne akcje. Wszystko było możliwe do osiągnięcia dzięki temu, że sytuacja pandemii uległa zmianie. Przez ponad 2 lata Covid-19 komplikował nam życie (…)”.
– Trochę się obawialiśmy, żeby sobie wstydu nie narobić, ale dyktando nie okazało się aż tak trudne – śmiali się starsi uczestnicy. – Fajnie było pisać je z rodzicami – dodawali młodsi.
Prace sprawdzali nauczyciele języka polskiego Beata Nadgrodkiewicz i Dawid Marzec oraz Magdalena Hajkowska. Uczestnicy otrzymali na wstępie po 100 punktów. Za każdy błąd ortograficzny odejmowano im 2 pkt., za interpunkcyjny 1 pkt.
W przerwie na sprawdzanie uczniowie i ich bliscy wzięli udział w quizie językowym, przygotowanym przez Emilię Ligęzę-Jaworską, nauczycielkę języka polskiego. Polegał na odgadywaniu znaczenia słów. Najmłodsi mieli wyjaśnić, co znaczą, na przykład, kajet, tejknąć czy abecadlarz. Starsi próbowali zgadnąć, kim jest atencjusz i co znaczy krindż (cringe).
Dużo emocji wzbudziło oczywiście podanie wyników. Mistrzami ortografii została para, której odjęto najmniej punktów.
– Muszę zdradzić, że zwycięskie dyktando było napisane prawie bezbłędnie. Ta para popełniła tylko jeden błąd interpunkcyjny. Gratuluję siódmoklasistce Weronice Morawskiej i jej mamie Karolinie – ogłosiła M. Hajkowska. – Drugie miejsce przypadło Wojtkowi Kaczanowi i jego mamie Annie. Trzecie miejsce zajęli Kacper Sikora z mamą Jolantą. Dziękuję wszystkim uczestnikom za tak liczne przybycie i miłą atmosferę. Zapraszam za rok, na kolejne ortograficzne zmagania.
aw
Artykuł przeczytano 5894 razy
Last modified: 19 maja, 2022



