niedziela, 26 kwietnia 2026r.

Rekordowy sierpień świdnickiego portu

Autor: |

47828 pasażerów obsłużył w sierpniu Port Lotniczy Lublin. To najlepszy wynik w dziesięcioletniej historii lotniska. W rekordowym do tej pory roku 2017 było ich ponad tysiąc mniej, 46416. Wpływ na wyraźny wzrost liczby podróżnych miał nie tylko powrót do normalnego latania, ale także wyjątkowo bogata siatka połączeń wakacyjnych.

– Największy ruch na lotniskach przypada na okres wakacyjny, kiedy do regularnej listy połączeń dołączają loty czarterowe. To wtedy pasażerowie chętnie ruszają na zwiedzanie Polski i innych krajów, co ma swoje odzwierciedlenie w statystykach. Sierpień był niezwykle udany dla naszego portu lotniczego. Obsłużyliśmy blisko 48 tysięcy pasażerów, co jest historycznym rekordem w działalności lotniska. Cieszymy się, że przypadający w tym roku jubileusz 10-lecia lotniska możemy świętować świetnym wynikiem mówi prezes Portu Lotniczego Lublin Andrzej Hawryluk.

Operacji lotniczych w sierpniu było 448, pasażerów obsłużono 47828. Rekordowa frekwencja to zasługa m.in. bardzo dobrze przyjętych przez mieszkańców Lublina i regionu rejsów w ramach akcji Lato 2022. W tym roku na wakacje z Lublina, które reklamowano jako wylot nad cztery morza, można było polecieć do tureckiej Antalyi. Dużym zainteresowaniem cieszyły się również połączenia obsługiwane przez linię lotniczą Wizz Air do chorwackiego Splitu oraz Burgas w Bułgarii nad Morzem Czarnym. Podobnie jak loty do Gdańska. Dlatego rejsy z Lublina do Trójmiasta w wakacje były wykonywane przez dwóch przewoźników – Ryanair i PLL LOT.

Wszystkie rejsy miały bardzo wysokie wypełnienie samolotów. Rekordzistą było Burgas, dokąd latały samoloty wypełnione w ponad 95 procentach. Na coraz większe zainteresowanie lotami z lubelskiego lotniska wpływ ma także dotychczasowa siatka połączeń regularnych. Bez względu na porę roku największym zainteresowaniem cieszą się

niezmiennie loty do Londynu, które oferuje dwóch przewoźników oraz Oslo i Eindhoven.

Trwają rozmowy na temat jesiennej siatki połączeń, nowych destynacji i kolejnych wakacji. Są już pierwsze efekty. Od czerwca 2023 roku do siatki połączeń z Portu Lotniczego Lublin dołączają loty na grecką wyspę Rodos. Wycieczki sprzedaje już biuro podróży Rainbow.

Po pandemicznej zapaści branża lotnicza odzyskuje optymizm i planuje rozwój, również infrastruktury. Dotyczy to także Portu Lotniczego Lublin, którego władze myślą o rozbudowie lotniska, oczywiście zaplanowanej na lata. Pierwszym krokiem do podjęcia kroków planistycznych było wystąpienie do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska o wydanie decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych.

– W dającej się przewidzieć przyszłości planowana jest  budowa terminala cargo a właściwie całego centrum transportowo-logistycznego, nowej drogi kołowania, płyty postojowej, hotelu oraz rozbudowa hali przylotów. Hala odlotów została już wcześniej powiększona. Port lotniczy jest obiektem specyficznym, o dużym natężeniu czynników potencjalnie szkodliwych, na przykład hałasu. Dlatego dokument o uwarunkowaniach środowiskowych jest wymagany do poczynienia dalszych kroków – tłumaczy Piotr Jankowski, rzecznik prasowy portu.

Od pewnego czasu, głównie pod wpływem kryzysu spowodowanego pandemią koronawirusa, władze lotniska starają się o rozszerzenie spektrum działalności. Należą do nich, między innymi, usługi w sferze general aviation, czyli prywatnego ruchu lotniczego oraz cargo. Do realizacji tych ostatnich potrzebne jest centrum transportowo-logistyczne z budynkami magazynowymi. Szacuje się, że powinny one mieć powierzchnię nawet 20 tys. mkw. Planuje się również budowę prowadzącej do nich nowej drogi kołowania.

W planach jest też rozbudowa płyty postojowej, budowa hangarów do technicznej obsługi samolotów, która ma być kolejną specjalnością portu a także poszerzenie końca pasa startowego. Myśli się również o rozbudowie terminala pasażerskiego. Według założeń lotniskowa hala przylotów miałaby zostać rozbudowana o nieco ponad 2 tys. mkw. W planach rozwojowych rozważana jest budowa kilkukondygnacyjnego hotelu oraz rozbudowa parkingów.

– Wszystko to są kosztowne, wielomilionowe inwestycje, których nie da się przeprowadzić szybko, ze względu na konieczność zdobycia finansowania. Będzie to zadanie bardzo trudne, ale nie niemożliwe do zrealizowania. Jak pokazały ostatnie dwa lata, koniunktura w branży lotniczej jest bardzo trudna do przewidzenia. Jednak „odbicie” w przypadku obsługi pasażerskiej jest imponujące, przekraczające nasze szacunki. Musimy jednak pamiętać również o rozwoju działalności lotniczej obok pasażerskiej stąd plany kolejnych inwestycji w  przyszłości.  – tłumaczy rzecznik portu.

Artykuł przeczytano 1403 razy

Last modified: 8 września, 2022

Zmień język »
Przejdź do treści