– Każdy, kto oglądał filmy z cyklu Harry Potter, zazdrościł ich bohaterowi, że je fasolki o smaku kawy, kokosa czy wątróbki. Dziś ciasto o smaku najdroższych perfum czy lodowe chipsy można sobie zrobić… w domu. Wszystko to dzięki budzącej ogromne zainteresowanie na świecie kuchni molekularnej – mówią uczniowie technikum żywienia i usług gastronomicznych, należącego do Zespołu Szkół nr 1, którzy gastronomiczne eksperymenty mieli okazję wykonać jeszcze przed pandemią, w Centrum Innowacyjno-Wdrożeniowym Nowych Technik i Technologii w Inżynierii Rolniczej (Uniwersytet Przyrodniczy).
Pod okiem dr hab. Katarzyny Kozłowicz świdniczanie z zapałem wykonywali potrawy wg wskazanych receptur. Spaghetti z malin, kawior z curacao, sok jabłkowy z jabłkową pianką, tatar z arbuza czy a`la jajko sadzone z mleczka kokosowego i soku pomarańczowego okazały się bardzo ciekawym doświadczeniem w kuchni. Jednak, jak podkreśla młodzież, najwięcej emocji wzbudził ciekły azot, który dał spektakularny efekt wykwintnym potrawom. Gorące emulsje po zanurzeniu w nim pokrywały się delikatną warstwą lodu o temperaturze około -80°C, natomiast w środku nadal pozostawały ciepłe.
– Na całym świecie kucharze udoskonalają swoje wizje i wymyślają nowe potrawy. Wymaga to o wiele więcej czasu, niż zwykłe gotowanie, ale przede wszystkim wiedzy chemiczno–fizycznej. Efekt jest za to bezcenny – dodają kulinarni eksperymentatorzy.
ow, fot. ZS nr 1
Artykuł przeczytano 1822 razy
Last modified: 8 maja, 2020



