To już koniec akcji szczepienia lisów przeciwko wściekliźnie. Jednak nadal trzeba pamiętać, o podstawowych zasadach bezpieczeństwa.
Zgodnie z komunikatem Lubelskiego Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii, akcja rozpoczęła się 18 września i zakończy 21 września. Szczepienie było prowadzone na terenie całego województwa, także w powiecie świdnickim.
Szczepionka została zrzucona z samolotów, na jeden kilometr kwadratowy spadło 20 – 30 dawek. Szczepionki trafiły do lasów, na pola i łąki czyli tereny penetrowane przez wolno żyjące listy.
Jak wygląda szczepionka? Jedna dawka to blister aluminiowo-plastykowy wielkości około 3 cm, w którym znajduje się szczepionka zatopiona w przynęcie o intensywnym zapachu.
Szczepionka nie została zrzucona na tereny zabudowane. Jednak sezon grzybobrania jest w pełni. Dlatego szukając grzybów można natrafić na szczepionkę.
Weterynarze podkreślają: ludziom nie wolno dotykać szczepionek. Jeśli jej fragment dostanie się do ust, oczu lub nosa, trzeba skontaktować się z lekarze. Jeśli skóra będzie miała kontakt ze szczepionką, to należy ją szybko umyć wodą z mydłem.
Uwaga! Przez dwa tygodnie po wyłożeniu szczepionki nie powinno się wolno wypuszczać psów i kotów. Dodatkowo każdy kontakt zwierząt domowych ze szczepionką należy zgłosić weterynarzowi.
rp
Artykuł przeczytano 1213 razy
Last modified: 20 września, 2020



