piątek, 17 kwietnia 2026r.

Potrenuj dla zdrowia

Autor: |

W samym centrum Świdnika znajdziemy sympatyczne, przytulne miejsce, gdzie można poprawić swoje samopoczucie i zdrowie. Niedaleko placu z fontanną od niedawna mieści się Czułość Studio Pilates, które założyła i prowadzi Natalia Duma.

Jak się zaczęła Pani działalność z tą metodą?

– W branży jestem od 10 lat, w Świdniku działam od 2018 roku, a Studio powstało 9 marca tego roku. Pracowałam wcześniej jako instruktor fitnessu i trener personalny, pilates jednak towarzyszy mi od początku mojej pracy. W Lublinie jest kilka studiów, ale zauważyłem lukę w takich usługach na rynku świdnickim. Czułość Studio Pilates to jedyne miejsce skoncentrowane wyłącznie na tej metodzie i jedyne gdzie jest specjalistyczne urządzenie jakim jest reformer. Docelowo zestaw będzie rozszerzony o inne rodzaje urządzeń do ćwiczeń: krzesło, beczka i cadillac.

Czym właściwie jest pilates? Jak wyglądają ćwiczenia?

– Pilates jest treningiem wzmacniającym, ale też idącym bardziej w kierunku rehabilitacji. System ćwiczeń został wymyślony przez Josefa Pilatesa na początku XX wieku i początkowo służył do przyspieszenia rehabilitacji rannych żołnierzy. Potem Josef Pilates doskonalił tę metodę, pracując z tancerzami baletu i wspomagając ich powrót na scenę po kontuzjach. Później pilates podzielił się na dwa nurty: klasyczny i nowoczesny. Ja jestem w nurcie nowoczesnym, który jest bardziej otwarty na postęp w fizjoterapii, gdzie ćwiczenia można modyfikować i dostosowywać. Pozwala mi to w sytuacji, kiedy ktoś ma ograniczony zakres ruchu i nie może zrobić danego ćwiczenia, poprowadzić go pewnymi modyfikacjami, żeby je wykonał, może czasem w wersji ułatwionej, ale jednak wykonał.

Podstawowe ćwiczenia w pilatesie wykonywane są na macie, ale wbrew pozorom to chyba jedne z trudniejszych zajęć. Wymagają dużej kontroli i świadomości przy wykonywaniu poszczególnych partii. Jest to całkowicie bezpieczne, bo nie ma tu bardzo dynamicznych ruchów, skoków itp. Istotną różnicą w pilatesie jest też to, że o ile w innych metodach konkretne ćwiczenia wymagają wielu powtórzeń, to tutaj zaledwie kilku, ale są to ruchy pełne, z użyciem i pracą wszystkich niezbędnych mięśni i utrzymaniem przy tym właściwej pozycji ciała. Używamy też piłek i innych akcesoriów. Uniwersalnym urządzeniem jest reformer. Osoby mające kłopot z ćwiczeniami w pozycji stojącej lub siedzącej mogą wykonywać je w pozycji leżącej właśnie  na nim.

Skąd pomysł na własne studio?

– Zajmując się tym w klubach fitness i siłowniach, uznałam że lepsze efekty może przynieść bardziej ukierunkowana działalność. Chciałam stworzyć przyjazną, kameralną przestrzeń zapewniającą odpowiedni komfort i skupienie na ćwiczeniach oraz na konkretnych potrzebach danej osoby. Tutaj każdy może poczuć się komfortowo, nie czuje się obserwowany, co jest związane z tym, że pracujemy indywidualnie, czasem w duecie lub w grupie maksymalnie do 4 osób.

Do kogo skierowana jest oferta?

– Do wszystkich osób pełnoletnich. Moi klienci to głównie kobiety, ale są też mężczyźni. Po pierwsze do osób mających problemy z kręgosłupem, odczuwających dyskomfort związany z ruchem, do tych, którzy chcą poprawić samopoczucie i zacząć się ruszać, a nie wiedzą od czego zacząć, także do osób po operacjach kolan, bioder itp. Pracuję z kobietami w ciąży pod kątem utrzymania sprawności i przygotowania do porodu. W większości ukierunkowana jestem na ludzi z problemami ruchowymi. Lubię ćwiczyć z seniorami. Wiele osób pracuje przy biurku lub w pozycji wymuszonej. Wykonują dziennie np. 3 tysiące kroków zamiast, zalecanych przez WHO, 8 tysięcy. Brak ruchu powoduje problemy, dlatego zależy mi na budowaniu świadomości ludzi i profilaktyce. Pracujemy też nad odpowiednią postawą i sylwetką. Odciski na stopach potrafią powiedzieć wiele na temat braku zbalansowania naszej postawy. Trudno jest spotkać osoby, które nie mają w tym względzie żadnych problemów, jak np. spięte barki czy ostatnio coraz częściej tzw. smartfonowa szyja. Ogólnie można powiedzieć, że jestem nastawiona na pracę z osobami, które mają rzeczywiste problemy ruchowe, a nie takie, które chcą po prostu schudnąć. Nie idę na ilość tylko na jakość. Myślę, że w ten sposób realizuję moją misję. Stąd wynika budowanie relacji z klientami, tworzenie przyjaznej atmosfery. Wtedy wszystko idzie lepiej.

Jak zorganizowane są zajęcia? Jak często należy ćwiczyć?

– Pierwsze spotkanie zaczyna się od konsultacji, czyli szczegółowego wywiadu na temat problemów i potrzeb danej osoby oraz treningu próbnego. Związane jest to z tym, że są ćwiczenia uniwersalne,  ale też są takie, które można dostosować bardziej indywidualnie. Konsultacja trwa około dwóch godzin, natomiast normalne sesje trwają 55 minut. Z pewnością już po pierwszym treningu można poczuć różnicę. Indywidualne podejście ma też przełożenie na to, że cel treningu może się w danym momencie zmienić, bo np. mieliśmy wzmacniać, a robimy ćwiczenia rozluźniające, ponieważ klient miał stresujący dzień. Ale zwykle trening u nas to nie jest tylko wysiłek, ale po prostu dobra zabawa. Przeciętnie treningi są raz lub dwa razy w tygodniu. Rzadziej nie ma sensu, bo byłoby to tak, jakby chcieć schudnąć, stosując dietę raz na jakiś czas. Mam wielu stałych klientów, stąd też często grafik uwzględnia stałe godziny i dni spotkań, bo to kształtuje pewną regularność w naszym zachowaniu.

Najtrudniej jest zrobić pierwszy krok. Co by Pani poradziła osobom, które nie wiedzą jak zacząć?

– Ale bez pierwszego kroku nie ruszymy z miejsca i nic nie poprawimy. Jeśli ktoś chce spróbować, to w tej chwili bardzo łatwo to zrobić i to zupełnie za darmo. Drugi już rok prowadzę w wakacje zajęcia, które nazywają się „Pilates pod chmurką”. W każdą sobotę, o godz. 9.00, spotykamy się na terenie Parku Avia. Wystarczy przynieść matę i można bezpłatnie poćwiczyć. Tam jest bardzo fajne miejsce, zielona trawa, rano nie ma upału, także zapraszam wszystkich chętnych.

Mariusz Kozak

Czułość Studio Pilates, ul. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego 8/1, nr tel. 512 312 344.

Artykuł przeczytano 1018 razy

Last modified: 31 lipca, 2024

Zmień język »
Przejdź do treści