Do naszej redakcji zwrócili się przyjaciele Michała Dryjera, który kilka miesięcy temu uległ poważnemu wypadkowi, doznając wielu obrażeń czaszki i kręgosłupa. Od tamtego czasu świdniczanin, kochający mąż i ojciec, przebywa na oddziale intensywnej opieki medycznej, nie odzyskawszy przytomności. Potrzeba 100 tys. zł na leczenie mężczyzny.
– Do niedawna sam wszystkim pomagał. Ktoś potrzebował krwi – był pierwszy by ją oddać, pomocy – od razu był do dyspozycji. Zawsze mówił „dobro wraca” i każdy, kto był w potrzebie wiedział, że na niego zawsze może liczyć. Teraz on potrzebuje naszego wsparcia – mówią przyjaciele Michała.
Ostatnie dwa miesiące to seria powikłań pourazowych, udar niedokrwienny pnia mózgu, zapalenie opon mózgowo – rdzeniowych, wodogłowie pozapalne. Mężczyzna nadal pozostaje w śpiączce, ale walczy!!! Jest szansa by mu pomóc.
– Po konsultacji z prof. Janem Talarem, kierującym Centrum Neurorehabilitacji, jest nadzieja na jego powrót do kochającej żony i 11-letniego synka – podkreślają organizatorzy zbiórki. – Do tej pory oni byli jego całym światem, teraz robią wszystko by wyzdrowiał. Niestety, pomimo pomocy bliskich, sami nie dadzą rady. Koszt 4-tygodniowego leczenia i rehabilitacji w Centrum to kwota 18 000,00 zł. Do tego dochodzą koszty dodatkowych zabiegów. Nie wiadomo, ile potrwa rehabilitacja, kilka czy kilkanaście miesięcy, ale ma szansę ją rozpocząć już w sierpniu, a profesor Talar dał nam nadzieję na jego wybudzenie i wyzdrowienie. Liczy się najmniejsze nawet wsparcie, za które z góry serdecznie dziękujemy.
Pieniądze można wpłacać przez stronę Pomagał innym – teraz jest w śpiączce | zrzutka.pl
ow
Artykuł przeczytano 1278 razy
Last modified: 4 sierpnia, 2022



