czwartek, 16 kwietnia 2026r.

Pomoże świdnicka Widzialna Ręka

Autor: |

Pomagają sąsiedzi, rodzina, przyjaciele, ale także nieznajomi. Wszystko po to, by seniorzy, osoby samotne, chore oraz ci, którzy są objęci kwarantanną mogli otrzymać wsparcie. Pomocną dłoń wyciągają do nich świdniczanie, którzy założyli grupę na Facebooku “Widzialna Ręka Świdnik”. Osoby w potrzebie mogą poprosić o pomoc w zrobieniu zakupów, wyprowadzeniu psa na spacer czy o zwykłą rozmowę, która rozwieje czarne myśli i podniesie na duchu.

Na pomysł utworzenia grupy w Świdniku wpadła pani Maria, która jest również członkiem ogólnopolskiej grupy „Widzialna Ręka”.

– Jej założyciele nawołują do tworzenia lokalnych akcji, bo w takich łatwiej jest uzyskać konkretne informacje. Początkowo dołączyłam do lubelskiej, jednak wydawało mi się, że to wciąż za dużo osób, zbyt od siebie oddalonych. Sama jestem w sytuacji, w której unikamy z rodziną wzajemnych kontaktów. Pomyślałam, że dobrym pomysłem byłoby, by taka grupa istniała także na naszym „podwórku”. Tym bardziej, biorąc pod uwagę ilu seniorów mieszka w Świdniku i okolicach – wyjaśnia pani Maria.

Choć świdnicka grupa działa zaledwie od kilkunastu godzin, już dołączyło do niej prawie 300 osób gotowych służyć pomocą. A armia ludzi o wielkich sercach wciąż rośnie.

Czym jest „Widzialna Ręka” i na czym polega jej fenomen? To przede wszystkim sposób na okazanie wsparcia w trudnym dla wszystkich czasie oraz niesienie pomocy tym, którzy znaleźli się w ciężkim położeniu. Osoby, które tworzą społeczność „Widzialnej Ręki” robią to bezpłatnie.

– Seniorzy unikający wychodzenia z domu, osoby objęte kwarantanną, każdy, kto zna kogoś potrzebującego żywności, zrobienia zakupów czy chociażby wyjścia z psem, może napisać post. Odpowiedzą na niego chętni, którzy będą w stanie zapewnić mu taką pomoc – wyjaśnia administratorka świdnickiej grupy. – Oczywiście można też pomoc proponować. Jeśli ktoś wybiera się na zakupy i może zrobić je także kilku innym osobom, przyczyni się do akcji #zostańwdomu, bo im nas w sklepach mniej, tym lepiej. Ludzie proponują też opiekę nad zwierzętami, bo nie można zapominać o nich w tym czasie.

Grupy pod hasłem „Widzialna Ręka” to również miejsca, gdzie każdy może liczyć na wsparcie emocjonalne.

– Można napisać o swoim strachu. Gwarantuję, że znajdą się osoby, które wesprą dobrym słowem. Czeka nas wszystkich ciężki czas, ale wiem, że nasza lokalna społeczność to moc gorących serc. Niejednokrotnie pokazała to podczas wielu akcji charytatywnych – dodaje pani Maria. – To działa. Ludzie jednoczą się, chcąc zrobić coś dobrego. Chętnie pomagają, gorzej jest z przyznaniem się, że samemu potrzebuje się wsparcia. Warto jednak przełamać barierę i poprosić o pomoc.

Pomysł na spędzanie czasu? Także na grupie!

Grupa „Widzialna Ręka” to także miejsce, gdzie każdy może podzielić się swoim sposobem na spędzanie czasu z dziećmi czy między sobą.

– Na ogólnopolskiej grupie można korzystać, na przykład z zajęć jogi online – tłumaczy pani Maria.

af

Artykuł przeczytano 1742 razy

Last modified: 17 marca, 2020

Zmień język »
Przejdź do treści