Trwa zbiórka żywności w ramach akcji „Polacy Rodakom zza wschodniej granicy””. Wczoraj i dzisiaj wolontariusze ze Szkoły Podstawowej nr 5 dyżurują w świdnickich sklepach Społem, a także punktach sieci „Biedronka” i „Stokrotka”. Do ich koszyków można wkładać produkty spożywcze, o długim terminie przydatności, w opakowaniach nietłukących się: olej, cukier, ryż, konserwy itp., środki higieniczne, kosmetyki, słodycze, kawa, herbata, przyprawy itp.
Akcję zainicjował 22 lata temu senator Stanisław Gogacz. Od kilkunastu lat Świdnik prowadzi ją samodzielnie. Zazwyczaj dary zawożono na Białoruś i Ukrainę. Tym razem otrzymają je nasi rodacy z tego drugiego kraju.
– Może nie jest u nas najlepiej, ale przecież na Ukrainie jest jeszcze gorzej. W wielu miejscowościach nie ma prądu, ogrzewania. Jak oni tam przetrwają nadchodzącą zimę?! Trzeba pomóc, dokładając do koszyka choćby najmniejszą rzecz – mówił jeden z ofiarodawców.
Paczki trafią do potrzebujących przed Bożym Narodzeniem, za pośrednictwem polonijnych organizacji kościelnych i charytatywnych.
– Mamy nadzieję, że podobnie jak w poprzednich latach uda się zrobić ich ponad 200 – wyjaśnia Kazimierz Bachanek, pomysłodawca świdnickiej zbiórki. – W 10-kilogramowej przesyłce znajdą się nie tylko produkty spożywcze czy środki czystości, ale też opłatek i życzenia przygotowane przez uczniów. Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy zaangażowali się w zbiórkę.
Organizatorzy: Szkoła Podstawowa nr 5, Towarzystwo Pomocy im. Św. Brata Alberta Koło w Świdniku, Urząd Miasta, Społeczny Komitet Burmistrza Miasta Świdnik Waldemara Jaksona.
aw
Artykuł przeczytano 1256 razy
Last modified: 3 grudnia, 2022



