czwartek, 25 czerwca 2026r.

Poetycka podróż przez życie

Autor: |

„Wrażliwa, skromna, pokorna obserwatorka rzeczywistości – utalentowana poetka – zaprasza nas w kolejną liryczną podróż w głąb niezwykle barwnego świata emocji, pejzażów uczuć, zakamarków duszy, labiryntów wyobraźni” – słowa te, napisane przez Monikę Lechnio-Lewicką we wstępie do nowego tomiku wierszy Joanny Pąk, doskonale oddają również wczorajsze spotkanie ze świdnicką artystką pióra i promujące jej „Niewidoczną rzeczywistość”.

W Galerii Miejsko-Powiatowej Biblioteki Publicznej zjawili się bliscy i przyjaciele pani Joanny, miłośnicy jej twórczości oraz czytelnicy, którzy chcieli poznać jej poezję. Witał ich Piotr Jankowski, dyrektor MPBP: – Dziękuję wszystkim państwu za przybycie. Raz w roku, dzięki samorządom miasta i powiatu, organizujemy spotkanie nadzwyczajne, o zasięgu regionalnym. Dzisiaj są z nami ksiądz Leszek Pachuta, który przybył z Sandomierza i jest wydawcą tomików Joanny Pąk, kapelan biblioteki ks. Wojciech Zasada oraz radny Grzegorz Doroba. Szczególnie witam bohaterkę tego popołudnia, panią Joannę. A spotykamy się w „Niewidocznej rzeczywistości”, jak głosi tytuł nowego jej wydawnictwa.

Zebrani wysłuchali kilkunastu wierszy Joanny Pąk, w interpretacji  Haliny Ciechomskiej, Teodory Pietrzyk, Ireny Okoń i Jadwigi Ciołek oraz uczennic Zespołu Szkół nr 1 – Natalii Samborskiej, Natalii Sobasik i Natalii Sobczak. Wierszy, które opowiadają, między innymi, o wzruszającym dzieciństwie i rodzicach ich autorki, jej zmaganiach z chorobą i tym, że „miała być roślinką na osi świata, suchym patyczkiem, którym kołysze wiatr niepewności”, ale też o nadziei i wierze w poprawę losu, bo „od narodzin ma apetyt na życie”.

Po tej literackiej podróży przez życie Joanny Pąk głos zabrał ks. Leszek Pachuta: – Z ogromną radością zawsze przyjeżdżam do Świdnika. Od wielu lat przyjaźnimy się z Asią, rozumiemy i wspieramy. Jakby ktoś powiedział, że Asia mało mówi czy nie można się z nią dogadać, to skłamałby. Widzimy po wielkości jej twórczości, że jest wielką gadułą. Swoją wrażliwość Asiu na pewno zyskałaś poprzez cierpienie i to, że jeździsz na wózku. Pokonujesz jednak wszystkie cierpienia, ograniczenia i bariery. Podziwiam Cię za uwagę, bo tak pięknie opowiadasz o swoim życiu, wierze, relacjach, i nie jesteś w tym tkliwa tylko bardzo realna i konkretna, taka twarda dziewucha. Nie rozczulasz się nad sobą, nie uciekasz od prawdy.

– Aśka to taki człowiek, który lubi droczyć się z nami w ten sposób, że powiada: „A, to już ostatni tomik, ja już więcej nie piszę, na co to komu, kto to czyta” – zdradziła Jadwiga Ciołek. – Każdy z nas czuje się raz lepiej, raz gorzej. Asia też, ale charakteryzuje ją ogromna siła, moc i wiara, która dodaje jej skrzydeł. Oprócz tego ogromna miłość, którą darzy członków swojej rodziny a oni się odwzajemniają.

– Za każdym razem, kiedy otwieram tomik i spoglądam na wiersze, budzą we mnie ogromne wzruszenie, wiele refleksji i taką swoistą zadumę nad życiem człowieka wraz z jego tęsknotami, bólami i poszukiwaniem nadziei – mówiła Halina Ciechomska.

Kapelan biblioteki, ks. Wojciech Zasada, podkreślał niezwykłość wierszy J. Pąk: – W nowym tomiku znalazło się dużo miniaturek literackich. Wcale nie jest łatwo je pisać. W skąpych słowach należy zawrzeć to, co poeta chciałby przekazać czytelnikowi. A pani Joanna robi to świetnie. Jej język jest bardzo prosty, dostępny dla każdego, wiersze zawierają mało metafor i porównań, ale dotykają naszego wnętrza.

– Dziękuję wszystkim, jestem bardzo wzruszona – mówiła bohaterka spotkania.

Honorowy patronat nad wydarzeniem sprawowali burmistrz Marcin Dmowski i starosta Waldemar Jakson.

aw

« z 2 »

Artykuł przeczytano 821 razy

Last modified: 8 listopada, 2024

Zmień język »
Przejdź do treści