piątek, 01 marca 2024r.

Optymizm na lotnisku

Autor: |

Port Lotniczy Lublin zanotował w grudniu wzrosty, zarówno w statystyce obsłużonych pasażerów, jak i przeprowadzonych operacji lotniczych. Był to drugi miesiąc z kolei, kiedy efekty działalności portu były lepsze niż w tym samym okresie 2018 r.

Przez świdnickie lotnisko przewinęło się 28 383 podróżnych. To 12 procent więcej niż przed rokiem, kiedy z usług portu skorzystało 255 107 osób. Jeszcze większą dynamiką zanotowano, jeśli chodzi o operacje lotnicze. Było ich 360 w porównaniu z 257 rok wcześniej, czyli aż o 40 proc. więcej.

– Poprawa wyników, w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego, związana jest z tym, że tegoroczny sezon zimowy przyniósł utrzymanie połączenia do Dublina i Kijowa. Ponadto, w zimowym rozkładzie do Londynu można polecieć nawet 9 razy w tygodniu. Realizowane są również połączenia z Eindhoven, Oslo–Torp oraz Telawiwu. Od końca października liczba rejsów LOT-u do Warszawy wzrosła do 11 tygodniowo – mówi Piotr Jankowski, rzecznik prasowy PLL Lublin.

Łącznie, w 2019 roku lotnisko obsłużyło 357 366 pasażerów. W rekordowym roku 2018 było ich 455 188, czyli ponad 27 proc. więcej. Podobne proporcje odnotowano, jeśli chodzi o operacje lotnicze. W 2019 r. przeprowadzono ich 4389, rok wcześniej 5283. Oznacza to różnicę 20 procent.

Najbliższe dwanaście miesięcy, po ubiegłorocznej zapaści, powinny być okresem powrotu do tendencji wzrostowych. Zapowiadają to, między innymi, planowane letnie loty czarterowe, jak i zainteresowanie krajowego przewoźnika, PLL LOT stopniowym zwiększaniem częstotliwości rejsów między Świdnikiem a Warszawą.

Portal lotniczy Pasażer.com prowadzi ranking portów lotniczych z całego świata. Sklasyfikowano w nim 80 lotnisk, na które czytelnicy mogą głosować, uzasadniając krótko swój wybór. Wśród ocenianych znalazł się również Port Lotniczy Lublin, który zajmuje obecnie miejsce w samym środku tabeli. Najlepsze recenzje zbiera lotnisko w Tokio (HND), które może się pochwalić zdobyciem 9,5 na 10 możliwych punktów.

Za najgorsze internauci uznają port w greckim Heraklionie – 2,3 pkt. Spośród polskich lotnisk najwyżej, bo na 28 miejscu znajduje się Wrocław 7,1 pkt. Świdnik zajmuje 40 pozycję, chociaż różnica ocen nie jest taka duża. Czytelnicy portalu dają mu 6,7pkt. Najgorzej wśród polskich lotnisk prezentuje się Modlin, który z 3,7 pkt. plasuje się na 76 pozycji.

Tymczasem Jarosław Stawiarski, marszałek województwa, które, obok miasta Lublin, jest głównym udziałowcem portu, zapowiada wprowadzenie planu naprawczego dla lotniskowej spółki. Za 2018 rok wykazała ona 30,2 mln zł straty, o czym marszałek mówił na ostatniej sesji sejmiku wojewódzkiego:

– Uważamy, że można trochę inaczej zarządzać lotniskiem, przede wszystkim liczbą pracowników. To nie może być chyba 250 pracowników, tylko zdecydowanie mniej. Od tego należy zacząć.

Według sprawozdania z działalności, wynagrodzenia w spółce za 2018 rok pochłonęły niemal 13,4 mln zł – wzrosły o 3,1 proc w stosunku do 2017 r.

Dokładne dane w sprawie wysokości zatrudnienia podał Piotr Jankowski: – według stanu na 31 grudnia ubiegłego roku, spółka zatrudnia 235 osób. Blisko 200 z nich pracuje w systemie zmianowym w Służbie Ochrony Lotniska, Lotniskowej Służbie Ratowniczo-Gaśniczej oraz obsłudze naziemnej i technicznej. Dział administracyjny liczy 14 osób.

Odkąd Port Lotniczy Lublin stał się pełnoprawnym lotniskiem, wpisanym na listę lotnisk użytku publicznego, otwartym 24 godziny przez siedem dni w tygodniu, od 2014 r. ze stałym przejściem granicznym – o co zabiegali posłowie i władze samorządowe Lubelszczyzny, poziom zatrudnienia jest stały. Podobną liczbę pracowników mają zbliżone wielkością inne krajowe porty lotnicze.

Marszałek Stawiarski zapowiada przedstawienie wniosków z przeprowadzonej diagnozy w styczniu.

jmr

Artykuł przeczytano 1558 razy

Last modified: 10 stycznia, 2020

Registration

Zapomniałeś hasło?

Zmień język »