piątek, 24 kwietnia 2026r.

Opowieści o drewnianej fantazji

Autor: |

Okazją do ich snucia był wernisaż wystawy prac Jacka Oleszka, zorganizowany przez Miejsko-Powiatową Bibliotekę Publiczną we współpracy z Barbarą Kasprzak z Ośrodka Terapii i Rozwoju. W ubiegły czwartek, artysta-amator, miłośnik drzew i drewnianych fantazji, przybliżył swoją pasję i zdradził, skąd czerpie inspiracje.

– Trochę się krępowałem, żeby pokazać te prace – wyznał Jacek Oleszek, który zaczął tworzyć około 12 lat temu, po przejściu na mundurową emeryturę. – Jestem amatorem, nie używam dłuta. Rzeźby robię za pomocą siekierki, brzeszczota czy noża do tapet. Raczej składam kawałki materiału, coś doklejam, coś łączę. Wykorzystuję do tego znalezione korzenie, drewno czy gałęzie. Na przykład rok temu byłem z córką i kolegą w górach słowackich. Wszyscy deptali po korzeniu o ciekawej strukturze, a mnie od razu skojarzył się z aligatorem, więc zapakowałem go do plecaka. Wystarczyło dokleić łapy i gad gotowy. Najczęściej udają mi się sylwetki ludzi, ptaki, ryby lub węże. Czasami coś powstaje metodą prób i błędów. Z każdą pracą jestem emocjonalnie związany, bo przypomina mi o pewnych sytuacjach i wydarzeniach. Bardzo dziękuję swoim bliskim, przyjaciołom i znajomym, którzy mnie wspierają, podrzucają materiały do pracy oraz doprowadzili do powstania tej wystawy.
– Każdy z nas jest obdarowany zdolnością tworzenia. Nie jest jednak łatwo za tym podążać. Czasem zamykamy się w troskach i obowiązkach, a głos serca schodzi na plan dalszy. Jestem pełna podziwu dla osób, które go nie zarzucają i mają odwagę za nim pójść. Taką osobą jest Jacek. Nie dają mu spokoju te wszystkie korzenie i kawałki drewna, które mija podczas spacerów, wołające by je wziął i stworzył z nich coś fajnego – mówiła Barbara Kasprzak.
Wystawę można oglądać do 21 lutego.
aw

Artykuł przeczytano 2620 razy

Last modified: 5 lutego, 2020

Zmień język »
Przejdź do treści