Młody świdniczanin z piskiem opon wjechał na rondo. Swoim wyczynem ściągnął na siebie uwagę policjantów. Szybko okazało się, że ma więcej na sumieniu. Dzień później, do świdnickiej komendy wpłynęło zgłoszenie o pijanej matce zajmującej się maleńkim dzieckiem.
– Oprócz kierowcy w aucie znajdowało się dwóch innych młodych mężczyzn. Pod fotelem pasażera policjanci znaleźli słoik z suszem roślinnym. Większa ilość „ziół” znajdowała się w schowku. Wstępny test wykazał, że jest to 90 gramów marihuany – mówi podinspektor Paweł Leśny z Komendy Powiatowej Policji w Świdniku.
Właścicielem narkotyków był kierowca pojazdu. Na poczet przyszłej grzywny policjanci zabezpieczyli pieniądze, które mężczyzna miał przy sobie. Dziś po południu został doprowadzony do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie. Za posiadanie narkotyków grozi mu do 10 lat więzienia.
Dziecko pod „opieką” pijanej matki
W środę, po godzinie 19.00 dyżurny ze świdnickiej komendy otrzymał zgłoszenie o 30-letniej matce. Kobieta pod wpływem alkoholu miała opiekować się 9-miesięcznym synem.
– Skierowani na miejsce pobytu kobiety policjanci wykonali test na trzeźwość. Alkomat pokazał blisko 2,5 promile alkoholu w organizmie. Kobieta trafiła do aresztu – mówi podinspektor Paweł Leśny z Komendy Powiatowej Policji w Świdniku.
Chłopiec został przekazany pod opiekę załogi karetki pogotowia. Przebadano go w szpitalu dziecięcym w Lublinie. Jego życie nie jest zagrożone. Kobieta po wytrzeźwieniu usłyszy zarzut narażenia dziecka na niebezpieczeństwo. Za ten czyn grozi jej do 5 lat pozbawienia wolności.
NAT
Artykuł przeczytano 2101 razy
Last modified: 29 maja, 2020



